Strona główna | ZPRP | Dramat Francuzek

Dramat Francuzek

 

Rumunia pokonała Francję po dwóch dogrywkach 34:31 w ostatnim meczu ćwierćfinałowym mistrzostw świata piłkarek ręcznych, które odbywają się we Francji. Wcześniej awans do półfinałów zdobyły Niemcy, Rosja i Norwegia.

Po pierwszej połowie wydawało się, że drużyna gospodarzy łatwo upora się z ekipą wicemistrzyń świata. Francuzki narzuciły niesamowite tempo i błyskawicznie powiększały przewagę. Rumunki przez pierwsze 20 minut zdołały zdobyć zaledwie cztery bramki. W 23. min przewaga Francuzek – mistrzyń świata z 2003 roku i zarazem brązowych medalistek ubiegłorocznych ME – urosła do siedmiu bramek (12:5).|

Tymczasem po przerwie ekipa gości wzięła się do odrabiania strat. W 53. minucie było 20:20 i już do końca toczyła się walka bramka za bramkę. W końcówce pierwszej dogrywki przy remisie 27:27 Rumunki miały piłkę i nawet zdobyły gola, ale nie został on uznany.

Przełom nastąpił w końcowych pięciu minutach drugiej dogrywki. Rumunki rzuciły trzy bramki z rzędu, na które Francuzki nie zdołały odpowiedzieć. Ostatni remis zanotowano w 75. minucie (29:29), potem przewagę uzyskały wicemistrzynie świata.

Reprezentacja Niemiec została pierwszym półfinalistą mistrzostw świata piłkarek ręcznych, odbywających się we Francji. W meczu ćwierćfinałowym Niemki pokonały w Paryżu Angolę 36:33 (18:14).

Drużyna niemiecka dość szybko objęła prowadzenie różnicą 5-6 bramek, jednak zespół z Afryki, którego postawa jest największą niespodzianką imprezy, po przerwie ruszył do odrabiania strat. W 35. min zawodniczki z Angoli przegrywały 18:20. Siedem minut później Niemki nadal utrzymywały tylko dwubramkowe prowadzenie 23:21. W ostatnim kwadransie drużyna Angoli opadła już nieco z sił i rywalki utrzymały przewagę.

Obrończynie tytułu Rosjanki pokonały Węgry 36:35 (20:22) W pierwszej połowie Węgierkom, które na poprzednich mistrzostwach świata w 2005 roku w Sankt Petersburgu zdobyły brązowy medal, udawało się utrzymywać jedno- lub dwubramkową przewagę.

Po przerwie Rosjanki – nie tylko aktualne jeszcze mistrzynie świata lecz także wicemistrzynie Europy (w ubiegłorocznym finale uległy Norweżkom) – szybko odrobiły straty i wynik oscylował wokół remisu. W 44. min było 28:28, a w 57. 34:34. Właśnie wtedy ekipa rosyjska w ciągu dwóch minut zdobyła dwa gole z rzędu i tę przewagę udało jej się obronić. Zespół węgierski, który zdobył srebrny medal olimpijski w Sydney, na pół minuty przed końcowym gwizdkiem rzucił jeszcze kontaktowego gola, ale zabrakło mu czasu, żeby chociaż doprowadzić do dogrywki.
Norwegia, po zwycięstwie nad Koreą Płd. 35:24 (16:12), została trzecim półfinalistą. Mistrzynie Europy od początku uzyskały kilkubramkową przewagę. W 24. min wygrywały 13:9 i do szatni prowadziły także czterema bramkami. Po przerwie Koreankom nie udawało się zniwelować strat i w końcówce podłamane zupełnie się poddały, stąd zwycięstwo aż 11 bramkami.

Wyniki ćwierćfinałów:

Niemcy – Angola 36:33 (18:14)
Rosja – Węgry 36:35 (20:22)
Koreę Płd. 35:24 (16:12)
Rumunia – Francja 34:31 (27:27, 24:24, 8:14).