Strona główna | ZPRP | Pomarzyli, przegrali

Pomarzyli, przegrali

 

Grająca w II lidze młodzież płockiej Wisły próbowała u siebie powalczyć z Vive Kielce w meczu, którego stawką był ćwierćfinał Pucharu Polski. Kielczanie rozwiali te marzenia, wygrywając wysoko 40:31 – pisze „Gazeta Wyborcza Mazowsze”.

Dla utalentowanych nastolatków z Płocka starcie z Vive było najważniejszym w sezonie. – Nie wiem, jak chłopacy, ale ja przed meczem nie spałem- mówił podekscytowany Bogdan Janiszewski, trener Wisły II. O dziwo jego podopieczni lepiej poradzili sobie z nerwami. Już w 8. minucie wyszli na prowadzenie 43, a w 17. Aleksander Malinowski musiał wziąć czas dla Vive (całkiem na poważnie), bo kielczanie przegrywali 9:11.

Dobrze oglądało się rzucających (i trafiających) bez kompleksów Damiana Piórkowskiego (w II połowie pilnowany indywidualnie przez wracającego do kadry Vive po zawieszeniu Wojciecha Zydronia), Jarosława Suskiego czy Piotra Masłowskiego. Nawet Dorian Kowalewski na kole radził sobie lepiej z defensywą gości niż jego odpowiednik z pierwszego zespołu Bartosz Wuszter. Także dlatego, że takich jak u gospodarzy emocji w kielczanach ten mecz nie wyzwolił. To z pewnością nie była np. ta bezbłędna obrona z sobotniej świętej wojny”. Ale gdy tylko Vive chciało, przewaga doświadczenia i warunków przynosiła mu błyskawicznie wymierne korzyści. Jak w wygranej 5:1 końcówce pierwszej odsłony, która pozwoliła Vive osiągnąć solidną przewagę.

Ale nie do końca bezpieczną. Bo choć po zmianie stron kielczanie szybko mieli cztery bramki zaliczki (22:18 – Michał Bartczak), to równie łatwo ją mogli stracić (27:28 po 45. min plus zmarnowana szansa Wisły na remis). Jednak gdyby bardzo chcieli, równie szybko mogli ją odzyskać. To udowodniło ostatnie dziesięć minut wygrane z łatwością przez Vive 10:3 (od 28:30 w 49. min). – Spełniliśmy swoje marzenia… Vive to bardzo doświadczony zespół, a nam w końcówce zabrakło już sil. Fajnie jednak było pokonać parę razy reprezentacyjnego bramkarza – mówił rozgrywający z Płocka Piotr Masłowski.

WISŁA II PŁOCK -VIVE KIELCE 31:40 (15:18).