Strona główna | ZPRP | Do Pekinu przez Lublin

Do Pekinu przez Lublin

 

Nasze miasto ma szansę na największą imprezę sportową ostatnich lat – mówi „Gazecie Wyborczej Lublin" Bogusław Trojan, prezes Wojewódzkiego Związku Piłki Ręcznej. Czy Lublin zorganizuje turniej kwalifikacyjny piłki ręcznej do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie?

Łukasz Minkiewicz: Lublin gospodarzem eliminacji olimpijskich To możliwe?
Bogusław Trojan: Jak najbardziej. Związek Piłki Ręcznej w Polsce wystąpił do światowej federacji IHF z wnioskiem o możliwość zorganizowania u nas takiej imprezy.

Skąd w ogóle wziął się pomysł?

– We wrześniu, podczas turnieju kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzów, który odbywał się w hali na Globusie, był u nas sekretarz generalny IHF Peter Muhlematter. Wtedy zapytaliśmy, czy mamy szansę na turniej przedolimpijski na Globusie. Dokładnie sprawdził halę, szatnie, stanowiska prasowe, bazę hotelową naszego miasta. Bardzo mu się spodobało. Powiedział, że spełniamy wymogi i że powinniśmy się starać. Zaraz po zawodach zgłosiliśmy ofertę. Byłoby świetnie, bo przecież trzon reprezentacji Polski stanowią piłkarki z SPR Safo Lublin.

Co trzeba zrobić, żeby zorganizować taką imprezę i kto da na to pieniądze?
– Przede wszystkim dziewczyny muszą zająć wysokie miejsce na mistrzostwach świata, które właśnie odbywają się we Francji (miejsca 2-7 przyp. www.zprp.pl).  Oprócz reprezentacji Polski przyjechałyby do nas trzy zespoły, którym trzeba zapewnić między innymi noclegi, wyżywienie czy bazę treningową. Dlatego potrzebne będzie zaangażowanie władz miejskich i wojewódzkich. No i oczywiście sponsorów.

Jak pan ocenia szanse?

– Mamy atrakcyjny program kulturalno-turystyczny na Lubelszczyźnie. Sponsorzy też by się znaleźli
– choćby dzięki samym prawom do transmisji imprezy, która idzie na cały świat. Skoro przed rokiem wielki sukces odniósł Puchar Europy w karate tradycyjnym Eventus 2006, to przedolimpijskie zawody
piłki ręcznej tym bardziej mają taką szansę.

A sportowo?
– Dziewczyny zagrały do tej pory na mistrzostwach trzy bardzo dobre mecze. Co prawda przegrały z Rumunkami, ale napędziły obecnym wicemistrzyniom świata sporo strachu. Awansowały do czołowej dwunastki. Rumuński trener Gheorge Tadici, który nie słynie z wylewności, powiedział, że jesteśmy faworytem rundy zasadniczej i że wygramy z Koreą Płd., Hiszpanią, a nawet z Niemcami. Nasza reprezentacja zrobiła wielki krok do przodu. Dwa lata temu na MŚ zajęliśmy 19. miejsce, teraz stać nas na ćwierćfinał.