5 grudnia 2007

Sevković zapuści włosy?

– Gdy wywalczymy awans do kwalifikacji olimpijskich, to zapuszczę włosy – taką deklarację na łamach „Faktu” złożył Klaudiusz Sevković, menedżer polskiej reprezentacji piłkarek ręcznych. Uczestnik Big Brothera" chyba będzie musiał spełnić obietnicę, bo nasze szczypiornistki są już w drugiej rundzie mistrzostw świata.

Z mistrzostw świata rozgrywanych we Francji awans do kwalifikacji olimpijskich zdobędą zespoły na miejscach 2-7 (mistrz od razu wywalczy awans do igrzysk). Polki po zwycięstwie nad Chinkami 27:20 zapewniły sobie awans do grona 12 najlepszych drużyn. Sevković już myśli, jak się czesać.

– W przypadku pana Sevkovicia proponuję pójść ze skrajności w skrajność – radzi stylista Robert Krupiński. – Najbardziej pasowałyby mu dredy. Taka fryzura wzbudza respekt wśród otoczenia.

Zanim jednak na głowie Klaudiusza pojawiłaby się ulubiona fryzura rastamanów, w okresie przejściowym mógłby pomyśleć o innym ułożeniu włosów.

– Irokez dałby powalający efekt – proponuje Krupiński Sevkoviciowi. – Gdyby polska drużyna stanęła na podium, to mógłby ufarbować włosy na kolor medalu. Choć mogą to być również kolory biały i czerwony. Wiadomo będzie, że jest z zespołem na dobre i na złe.

Irokez i dredy to najlepsze, co może mieć na głowie Sevković. Tak uważa stylista. Odradza mu za to niewielkie zmiany.

– Meszek na głowie oznaczałby, że zapomniał się ogolić. Lepiej niech zrobi bardziej ekstremalną fryzurę – dodaje Krupiński.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji