Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Chcą wywalczyć awans

Chcą wywalczyć awans

 

Przed sezonem w opolskim klubie nieśmiało mówiono o celach. Pierwsze mecze rozgrywek miały pokazać na co kibice szczypiorniaka w Opolu mogą liczyć. Dobry początek sezonu sprawił, że Norgips Gwardia Opole ma włączyć się do walki o ekstraklasę – informuje "Nowa Trybuna Opolska".

– Sześć wygranych w siedmiu meczach sprawia, że poważnie myślimy o ekstraklasie – mówi kierownik sekcji piłki ręcznej w Gwardii Leszek Urbański.

Odpowiedź czy nasz zespół stać na grę wśród najlepszych polskich ekip po części poznamy w sobotę. Do Opola przyjeżdża bowiem lider rozgrywek – niepokonana do tej pory Stal Mielec.

– Ten mecz w dużej mierze zweryfikuje nasze możliwości – zaznacza szkoleniowiec Gwardii Henryk Zajączkowski. – Stal to spadkowicz z ekstraklasy, zespół mający wiele silnych punktów.

Jeśli Gwardia chce się liczyć w walce o ekstraklasę nie może tego spotkania przegrać. Gdyby tak się stało, to strata czterech punktów do Stali byłaby bardzo trudna do odrobienia.

– Pojedynek ze Stalą jeszcze niczego nie przesądza -przekonuje szkoleniowiec. – Liga jest nieprzewidywalna i punkty można zgubić właściwie z każdym. Zwycięstwo da nam jednak wielki komfort, bo w drugiej rundzie z zespołów z czołówki na wyjeździe zagramy tylko ze Stalą.

Trener oczekuje jasnego określenia przez działaczy możliwości dalszego rozwoju zespołu. – Mam szeroką i w miarę równą kadrę – twierdzi Zajączkowski. – Jednak wszyscy dobrze wiemy, że jeśli chcemy myśleć o grze w ekstraklasie to trzeba byłoby się wzmocnić.

– Zdajemy sobie sprawę, że wzmocnienia to konieczność – przyznaje kierownik Urbański. – Myśląc o kolejnym sezonie, w którym wcale nie musimy być w ekstraklasie, już przeprowadziliśmy rozmowy z potencjalnymi kandydatami do gry w naszej drużynie. Do końca rozgrywek jeszcze daleka droga, ale staramy się nie zaniedbać niczego. Mamy bowiem w pamięci nauczkę, jaką dostaliśmy po ostatnim awansie.

Było to w 2003 roku. Klub był jednak wówczas kompletnie nieprzygotowany organizacyjnie do gry na najwyższym szczeblu i po roku drużyna z hukiem spadła Teraz sytuacja jest inna Gwardia ma stabilnego sponsora – firmę Norgips i w oparciu o niego może myśleć o lepszej przyszłości.