Strona główna | ZPRP | Cztery dni – trzy zwycięstwa

Cztery dni – trzy zwycięstwa

 

Myślę, że była to udana wyprawa. Chciałem uzyskać odpowiedź na tematy personalne – powiedział trener Zenon Łakomy po powrocie z turnieju Holland Cup. – Po analizach gry kadrowiczek w meczach ligowych podejmiemy decyzję o nominowaniu 21 zawodniczek na obóz do Cetniewa. Z tej grupy wyłoni się zespół na MŚ 2007 we Francji.

Jak wypada ocena rywalek z którymi Polki grały w Holland Cup?

– Zaczęliśmy meczem z Hiszpanią, drużyną należącą do czołówki. Hiszpanki grały z nowym trenerem. Z tym zespołem rok temu przegraliśmy u siebie pięcioma bramkami. Tym razem po trudnym meczu i wyrównanej walce wygraliśmy to spotkanie. W następnym dniu zanotowaliśmy wygraną z Holandią, która też należy do zespołów, które są wysoko notowane. Mecz z Niemkami, najlepszą ekipą turnieju, wyglądał tak, że dokąd było zdrowie sportowe, to dziewczyny, pokazywały dobrą piłkę ręczną. Jednak trzeci mecz, w trzecim dniu, jest dla nas jeszcze zadaniem trochę ponad siły. Niemniej, mimo zdecydowanej wynikowo przewagi Niemek, to trzeba uznać tę konfrontację za dobrą. Drugi mecz z Holandią, już w ramach turnieju, to też nasze zwycięstwo. Podsumowując cztery dni, trzy zwycięstwa

Myślę, że była to udana wyprawa. Chciałem uzyskać odpowiedź na tematy personalne. Bardzo ładnie pokazały się zawodniczki z małym stażem w kadrze – Byzdra i Pielesz. One w jakimś stopniu przyczyniły się do tych wyników. Magda Chemicz została najlepszą bramkarką turnieju.

Sugerując się statystykami z Holland Cup można nabrać przekonania, że ze skrzydeł nie było zbyt dużego zagrożenia z naszej strony?

– One nie grały najgorzej, miały gorszą skuteczność. Wynika to z tego, że w porównaniu z ligowymi warunkami, naprzeciw nich stają bramkarki z najwyższej półki światowej. To podnosi wymogi i zmienia realia gry. Sądzę, że dziewczyny występujące na tych pozycjach nie będą słabym punktem reprezentacji.

Jak będzie wyglądał kolejny okres przygotowań?

– Teraz nastąpi krótka przerwa na ligę. Od 12 listopada zaczniemy się ponownie przygotowywać. Po analizach gry kadrowiczek w meczach ligowych podejmiemy decyzję o nominowaniu 21 zawodniczek na obóz do Cetniewa. Z tej grupy wyłoni się zespół na MŚ 2007 we Francji.

A co z dwumeczem planowanym na połowę listopada?

– W tym czasie są preeliminacje do mistrzostw Europy. Nie można praktycznie z nikim zagrać. Planowałem spotkania pod warunkiem, że odbędą się one w kraju. Nas nie interesuje w tym czasie wyjazd, zwłaszcza że jedziemy na turniej do Francji. Jeszcze jeden wyjazd byłby luksusem, na który nie wolno sobie pozwolić. We Francji zmierzymy się z trzema mocnymi rywalami – z gospodarzem, Tunezją i Brazylią. Siedem spotkań w okresie bezpośredniego przygotowania powinno wystarczyć.

Wybrał Pan podobną drogę, którą przemierzył przed MŚ w Niemczech Bogdan Wenta. Jego drużyna sparowała z Brazylią, z którą grała potem w grupie mistrzowskiej imprezy.

– Nie jest w moim stylu zamykanie drzwi na hali, aby nikt nie mógł podpatrzeć mojego zespołu. Jeśli chce się wygrywać, to nie wolno z niczym się chować. Powinno się wyjść na boisko i pokazać kto jest w danym dniu lepszy.

X X X

Polki w grupie MŚ zagrają z Chinami, Tunezją i Rumunią.