Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Niedośpiał idzie w ślady Brzozowskiego

Niedośpiał idzie w ślady Brzozowskiego

 

Kilka dni temu piłkarze ręczni Zagłębia Lubin – aktualnego mistrza Polski dokonali nie lada wyczynu, wygrywając w spotkaniu grupowym Ligi Mistrzów z ubiegłorocznym finalistą tej imprezy – niemieckim Flensburgiem. Po wywalczeniu tytułu wicemistrza świata narzekaliśmy, że polskie kluby wciąż nie są profesjonalnie zarządzane, a sukces może być tylko jednorazowy Dziś widzimy, że prócz gwiazd światowego formatu, mamy też całkiem utalentowaną młodzież i zdolnych dublerów – pisze „Kurier Szczeciński”.

Jednym z nich jest urodzony w Szczecinie Adrian Niedośpiał. Lewoskrzydłowy Zagłębia Lubin już dziś znajduje się w szerokiej kadrze trenera Bogdana Wenty i niewykluczone, że po Januszu Brzozowskim zostanie drugim szczecińskim piłkarzem ręcznym, grającym w igrzyskach olimpijskich.

Niedośpiał szkolną edukację rozpoczynał w SP-39. Od piątej klasy przeniósł się do SP-22 i tam regularnie rozpoczął treningi. Gdy skończył szkołę podstawową, postanowił wyjechać do Gdańska i tam kontynuował naukę i sportową karierę w Szkole Mistrzostwa Sportowego.

Grają weterani

W Szczecinie piłka ręczna staczała się na same dno. Do dziś nie mamy seniorskiej drużyny, którą moglibyśmy się pochwalić. Grają tam głównie weterani, pamiętający jeszcze ostatnie sukcesy szczecińskiego szczypiorniaka. Niedośpiał postąpił zatem słusznie.

Będąc już zawodnikiem Gdańska otrzymywał regularne powołania do młodzieżowej reprezentacji Polski. W roku 2002 na parkietach Gdańska nasza drużyna wywalczyła tytuł młodzieżowych mistrzów Europy, mając w składzie prócz Niedośpała obecnych wicemistrzów świata: Jachlewskiego, Jureckiego, Bieleckieg i Kuchczyńskiego.
Od pięciu lat wychowanek Kusego Szczecin jest zawodnikiem Zagłębia. W minionym sezonie świętował z drużyną mistrzostwo Polski. Uznany został za najlepszego skrzydłowego sezonu, wyprzedzając między innymi etatowego kadrowicza – Jachlewskiego, który podobnie jak cała drużyna Vive Kielce miał słabszy sezon.

Sportowe małżeństwo

W ubiegłym sezonie Niedośpiał był drugim strzelcem Zagłębia. Średnio zdobywał prawie pięć goli w meczu. Choć jest zawodnikiem jeszcze młodym (w styczniu skończy 25 lat), to już całkiem doświadczonym i utytułowanym. Dwukrotnie uczestniczył w młodzieżowych mistrzostwach świata i trzy razy stawał na podium mistrzostw Polski. Prywatnie jest mężem Iwony – zawodniczki też pierwszoligowego Zagłębia Lubin.

We wspomnianym meczu z Flensburgiem, polscy piłkarze nieco utarli nosa Marcinowi Lijewskiemu – najlepszemu prawemu rozgrywającemu mistrzostw świata, który nie miał wątpliwości, kto może zostać zwycięzca: – Zagłębie jest dobrą drużyną jak na polskie warunki, ale w konfrontacji z czołówką europejską skazane jest na porażki.

Pierwsze dwie kolejki w grupie G Ligi Mistrzów na to wskazywały. Lubinianie przegrali z Drammen i hiszpańskim Ciudad Realem. Z naszpikowanym reprezentantami Niemiec, Danii i Polski Flensburgiem już jednak wygrali.

Rywalizacja z Jachlewskim

Niedośpiał fantastycznie rozpoczął obecny sezon. Regularnie plasuje się wśród wyróżniających się zawodników. Jego rywalizacja o miejsce w reprezentacji z Jachlewskim zapowiada się pasjonująco.

Obaj czynią to od wczesnych juniorskich lat. Ostatnio górą był skrzydłowy z Kielc, ale wychowanek Kusego Szczecin z pewnością mu nie ustępuje. Gra efektownie i widowiskowo Na korzyść Jachlewskiego przemawia fakt. że świetnie egzekwuje rzuty karne i ma za sobą olbrzymie doświadczenie wyniesione z tegorocznych mistrzostw świata.

Choć w Szczecinie piłka ręczna kojarzy się głównie z przeszłością, to powinien cieszyć fakt, że mamy w polskim klubie zawodnika, który wychował się i rozpoczynał karierę w mieście nad Odrą.