15 października 2007

Zagłębie popsuło święto Lijewskiemu

Sześć tysięcy kibiców Flensburga zgromadzonych w Campushalle przeżyło szok! Działacze, sztab szkoleniowy, a przede wszystkim piłkarze ręczni finalisty Ligi Mistrzów z sezonu 2006/07 i lidera niemieckiej Bundesligi nie wierzyli, że przegrali z przybyszami z Polski, którzy na mecz podróżowali aż 11 godzin autokarem i powinni być zmęczeni! – pisze „Przegląd Sportowy” o historycznym sukcesie Zagłębia Lubin.

Nic dziwnego, że w szatni gospodarzy panowała po meczu grobowa atmosfera. – Wszyscy moi koledzy patrzyli na siebie z niedowierzaniem. Nie padło wiele słów, ale wszyscy byli przybici – tłumaczy reprezentant Polski występujący w barwach Flensburga Marcin Lijewski (najskuteczniejszy gracz wśród pokonanych – 6 bramek). Zagłębie Polski popsuło mu świętowanie 250. występu w barwach niemieckiego klubu.

– Natomiast jako Polak bardzo się cieszę, że niedoceniane Zagłębie przyjechało do Niemiec i utarło nosa wielkiemu Flensburgowi. W ekipie zwycięzców nie chciałbym nikogo wyróżniać, bo wszyscy chłopcy rozegrali dobre zawody. Niby powinienem być smutny, bo przecież moja drużyna przegrała, ale czuję z tego powodu wyłącznie sportową złość – mówi starszy z braci Lijewskich.

– Niemcy są w szoku, bo nieznana drużyna z Polski w jaskini lwa udowodniła, że potrafi grać w piłkę ręczną! Może po takim zimnym prysznicu uświadomimy sobie, że nie wygrywa się ważnych meczów przed wyjściem na parkiet. Może wreszcie nadejdzie otrzeźwienie, że każdego przeciwnika należy traktować z szacunkiem, bo nie ulega wątpliwości, że z lubinianami zagraliśmy słabszy mecz, co wynikało ze zlekceważenia rywala. Nawarzyliśmy sobie piwa i teraz musimy je wypić. W lidze niemieckiej idzie nam na razie bardzo dobrze, ale czekają nas mecze z teoretycznie słabszymi ekipami i nie możemy równie głupio tracić punktów – dowodzi Marcin Lijewski.

A niemieckie media zachwyciły się postawą lubinian, pisząc o wielkiej drużynie, która do tej pory nie zapisała jeszcze karty na europejskiej arenie.

ZOBACZ TAKŻE:

LM: Flensburg-Interferie 32:33

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji