Strona główna | Europejskie Puchary | Z wizytą u multimilionerów

Z wizytą u multimilionerów

 

Po porażce w debiucie w Lidze Mistrzów z norweskim Drammen 31:32, mistrzowie Polski z Zagłębia Lubin wybrali się do Ciudad Real (Królewskie Miasto), 200 km na południe od Madrytu, by w drugim meczu grupowym zmierzyć się z najlepszą ekipą Hiszpanii. – informuje „Przegląd Sportowy”.

– Jako zupełny nowicjusz w tych rozgrywkach jedziemy po naukę. Trudno, żeby było inaczej, kiedy gra się chyba z najlepszym obecnie zespołem w Europie. Dla nas takie mecze to coś wyjątkowego. Bo od kogo się uczyć, jak nie od najlepszych – przyznaje Michał Kubisztal, który Norwegom rzucił aż 11 bramek.

W Ouijote Arena na nowiutkiej nawierzchni firmy Taraflex podopieczni Jerzego Szafrańca staną przed niezwykłym egzaminem. Zmierzą się z drużyną milionerów prezesa Domingo Diaza de Mery (multimitioner branży budowlanej), którą prowadzi legenda piłki ręcznej, złoty medalista olimpijski z Barcelony z zespołem Wspólnoty Niepodległych Państw, potem reprezentant Hiszpanii, Kirgiz z urodzenia Talant Dujszebajew.

Zadanie od szefa szkoleniowiec dostał proste: wygrać wszystko, co się da: ligę Asobal, Ligę Mistrzów i potem Superpuchar Europy. A już jego podopieczni mają na koncie triumf w Superpucharze Hiszpanii, bo miesiąc temu pokonali znów potężną Barcelonę 32:30. W spotkaniu LM z Flensburgiem królewscy” po przerwie zmiażdżyli w obronie gospodarzy i wygrali mecz 34:26. Ciekawostka – Ciudad wypożyczyło do końca grudnia Słoweńca Alesza Pajovicia. Komu Kiloniii!!!

W ostatnim spotkaniu ligowym Ciudad Real pokonał JD Arrate 39:22, a dwa gole dla gości zdobył Mariusz Jurkiewicz, kiedyś gracz Zagłębia. Urodzony w Lubinie zawodnik może służyć radą. Choć z drugiej strony co tu radzić. – Wiadomo, że faworyt tego spotkania jest jeden, ale pamiętajmy, że pieniądze nie grają. Oni też mają tylko dwie ręce i dwie nogi. Jedziemy tam beż żadnego obciążenia. Stresować może się Flensburg, który przegrał z Ciudad we własnej hali i to różnicą aż ośmiu bramek. A my? Zrobimy wszystko, żeby podjąć walkę z gwiazdami – przekonuje Kubisztal.

PLEJADA GWIAZD

Na każdej pozycji Ciudad Real ma supergraczy: w bramce Serba Arpada Szterbika (2 m wzrostu) i Jose Javiera Hombradosa (157 meczów w kadrze Hiszpanii), na prawym rozegraniu Olafura Stefanssona z Islandii, Chorwata Petara Metlicicia i Erica Culla, na środku rozegrania Chemę Rodrigueza i Urosza Zormana ze Słowenii, na lewym rozegraniu Siarhieia Rutenkę – Białorusina ze słoweńskim paszportem i Alberto Entrerriosa (145 meczów w kadrze), wreszcie najlepszego defensora świata Francuza Didiera Dinara.