Strona główna | ZPRP | W Przemyślu też grają w ręczną

W Przemyślu też grają w ręczną

 

Już na inaugurację nowego sezonu prowadzony przez trenerów Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego zespół odprawił na przysłowiowej tarczy jednego z faworytów, Kusego Kraków. Kilka dni później przemyski beniaminek pokonał w II lidze przeworskiego Orła i to na jego terenie.

– Nie liczyłem, że początek rozgrywek w naszym wykonaniu będzie aż tak udany – mówi w rozmowie z „Super Nowościami” trener PIOTR KROCZEK. – Zresztą tego startu ligowego obawialiśmy się m.in. z tego powodu, że nie znaliśmy siły drużyn, z którymi mieliśmy się potykać.

– Kto tak naprawdę wpadł na pomysł reaktywowania przemyskiego szczypiorniaka w wydaniu ligowym, pan czy trener Kubicki

– To był nasz wspólny pomysł, którym zresztą postanowiliśmy zarazić innych, w tym władze miasta Przemyśla. Frekwencja na trybunach w pierwszym meczu, jak też niezwykle miłe sygnały od naszych fanów, które docierały do nas po nim, są najlepszym dowodem na to, jak duże jest zapotrzebowanie na piłkę ręczną w przemyskim grodzie.

– Podejrzewam, że skompletowanie obecnej kadry Czuwaju nie stanowiło problemu…

– Żadnego. Wręcz przeciwnie, zainteresowanie działalnością sekcji ze strony młodzieży jest duże, wręcz rekordowe. W treningach bierze udział 27 zawodników i 5 bramkarzy. To dla mnie gwarancja na lepszą przyszłość dla przemyskiej piłki ręcznej.

– Czyli nie obawia się pan powtórki scenariusza sprzed czterech lat, kiedy to działająca w Przemyślu sekcja męskiego szczypiorniaka musiała zawiesić swoją działalność?

– Wierzę w deklaracje pana prezydenta i władz miasta, że nasza współpraca będzie procesem ciągłym i liczę na to, iż środki z kasy miejskiej będą częścią budżetu sekcji. Być może jeszcze w bieżącym sezonie ligowym zdołamy pozyskać sponsora.

– O jakie cele będzie walczył Czuwaj w bieżącym sezonie ligowym?

– Na pewno będziemy chcieli sprawić w tych rozgrywkach niejedną niespodziankę, szczególnie w drugiej rundzie sezonu. Jestem jednak przekonany, że w decydującej fazie rozgrywek da znać o sobie siła faworyzowanych ekip z Tarnowa, Bochni czy też Końskich.