Nie duzi, nie mali

 

– Nasz zespół jest teraz wyższy. Może nie aż tak wysoki, jak Roman Giertych, ale też nie tak niski, jak Andrzej Lepper – mówi dla „Gazety Wyborczej – Zielona Góra” trener Henryk Rozmiarek.

Słynący z ciętego humoru Henryk Rozmiarek nie traci formy. Szkoleniowiec I-ligowego Stelmetu AZS Zielona Góra potrafi obrócić w żart niemal wszystko. Na pytanie, o co będzie walczył w tym sezonie prowadzony przez niego zespół, bez namysłu odpowie dział: – Na razie walczymy z parlamentem, ale myślę, że coś o tym w Gazecie” słyszeliście.

Szkoleniowca zielonogórskich szczypiornistów nietrudno jednak namówić również do poważnych zwierzeń. A jeśli Henryk Rozmiarek mówi poważnie, to staje się przy tym bardzo konkretny. – Gdybyśmy w tym sezonie zajęli miejsce w granicach piątego-siódmego, to nie będzie źle – stwierdził. – Mamy mocno odmłodzony zespół, czas będzie pracował na jego korzyść. Jestem wdzięczny działaczom klubu, że zdecydowali się na odmłodzenie drużyny. Jeśli nie stanie się nic złego,a zawodnicy nie zepsują samych siebie, to myślę, że prezes Władysław Leśniak i jego ludzie mogą za dwa lata być twórcami wielkiej sensacji.

Zanim będziemy świadkami sensacji przepowiadanej przez Henryka Rozmiarka, jego zespół będzie musiał stanąć w szranki ze zdecydowanie bardziej doświadczonymi drużynami. W tej chwili średnia wieku w Stelmecie to 21 lat. Młodsza w I lidze jest tylko ekipa gdańskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Przed sezonem zielonogórski zespół opuścił lider Bogumił Buchwald, który postawił na sportowy rozwój w ekstraligowej Wiśle Puławy.

W Stelmecie nie zagrają też m.in. Andrzej Biegański i Łukasz Bartnik, oni wyjechali do Niemiec. –Mamy praktycznie nowy zespół, w ekipie pojawiło się dziewięciu nowych graczy. To zawodnicy, którzy mają duży zapał do gry i według mnie spore możliwości – powiedział Henryk Rozmiarek, który nie byłby sobą, gdyby nie zakończył rozmowy żartem. – Teraz mamy jednak wyższy zespół. Może nie aż tak wysoki, jak Roman Giertych, ale też nie tak niski, jak Andrzej Lepper – stwierdził.