Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Zdążą się wzmocnić?

Zdążą się wzmocnić?

 

Sezon tuż, tuż. Zespół z Wolsztyna ma nowego sponsora i przygotowuje się do pierwszoligowych rozgrywek. KPR Szynaka Meble Wolsztyniak. Pod taką nazwą wystartuje w tym sezonie ekipa. Pieniądze sponsora dadzą klubowi możliwość spokojnej pracy. Czy kibice mogą liczyć na wyższą lokatę niż w poprzednim sezonie? – informuje „Gazeta Lubuska”.

Trudno powiedzieć. Na razie pozyskano jednego nowego gracza, Huberta Kaczmarka z Grunwaldu Poznań, ale odszedł jeden z czołowych zawodników w poprzednich sezonach Ukrainiec Kiryl Dobrodub. Z uwagi na sprawy rodzinne treningów nie wznowił Maciej Kiciński.

Robimy swoje

– Mieliśmy dwumetrowego rozgrywającego z Mołdawii – mówi szkoleniowiec wolsztynian Walenty Winokurow. – Jechał już do nas, ale zatrzymał się w Kielcach i już tam został. Jestem bardzo zadowolony z Huberta Kaczmarka, ale aby myśleć o przynajmniej zachowaniu pozycji z poprzedniego sezonu -a pewnie apetyty są większe -musimy mieć dwóch, trzech nowych, szczególnie na pozycji rozgrywającego. Na dziś jesteśmy osłabieni. Ale jeszcze mamy trochę czasu i ciągle wierzę, że znajdziemy kogoś, kto będzie chciał grać w Wolsztynie, a nas wyraźnie wzmocni. Jeśli nam się nie uda sięgniemy jeszcze szerzej po naszą młodzież, a przecież kilku z juniorów już ma stale miejsce w pierwszym zespole. Jestem z natury optymistą i nigdy się nie poddaję. Trenujemy, przygotowujemy się. Po prostu robimy swoje.

Siłownia, teraz sala

Wolsztynianie zaczęli przygotowania ostatniego dnia lipca. – Przez pierwsze dwa tygodnie było dużo biegania, zajęć na stadionie i w siłowni – mówi kierownik drużyny Cezary Sokołowski. – Początkowo mieliśmy zajęcia raz dziennie, potem przez dwa tygodnie dwa razy. Teraz na stałe weszliśmy już do sali. Wchodzimy w nowy etap, zgrywanie, taktyka itd. Nastroje są dobre. Cały czas szukamy, rozmawiamy z zawodnikami, analizujemy, kto by nam się przydał. Wierzymy, że damy radę się wzmocnić.

Przed tygodniem Wolsztyniak zorganizował we własnej hali turniej. Gospodarze okazali się gościnni, bo zajęli dopiero trzecie miejsce, ale przecież na tym etapie przygotowań wyniki nie są najważniejsze. Szynaka Meble Wolsztyniak pokonał drugoligową Ostrovię Ostrów Wlkp. 21:19, przegrał z beniaminkiem pierwszej ligi 18:20 i uległ ekipie HC Spreewald z zaprzyjaźnionego z Wolsztynem Lueben. Jutro mają zagrać w Babimoście z innym niemieckim rywalem, działacze organizują też kolejne sparingi.

Jak wspomnieliśmy, liga zbliża się bardzo szybko. Już w pierwszym meczu dojdzie do derbów Gazety Lubuskiej”, gdyż w Gorzowie AZS AWF podejmuje Szynaka Meble Wolsztyniak. Oba zespoły mają w tym sezonie spore ambicje, ich mecze zawsze były zacięte i wyrównane. Tak pewnie będzie i tym razem. Tak więc już na starcie zespół wolsztyński czeka ostra walka.