Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Łącznościowiec – wstęp wolny

Łącznościowiec – wstęp wolny

 

W najbliższą sobotę zainauguruje rozgrywki ekstraklasa piłkarek ręcznych. Z dwóch zachodniopomorskich drużyn sezon rozpocznie na razie tylko Łącznościowiec. Szczecinianki zagrają we własnej hali z brązowymi medalistkami poprzedniego sezonu piłkarkami Zagłębiem Lubin. Mecz mistrzyń Polski SPR Lublin z Politechniką Koszalińską z uwagi na bezpośrednią relację w TVP Sport przełożono na wtorek – pisze „Kurier Szczeciński”.

W tym roku zdecydowanie większe szanse na sukcesy w lidze mają koszalinianki. Szósta drużyna poprzedniego sezonu przystąpi do nowych rozgrywek w niemal niezmienionym składzie. Z drużyny odeszła wprawdzie bramkarka Iwona Pabich, ale klub zatrudnił w jej miejsce młodzieżową reprezentantkę Polski Annę Morawiec i Iwonę Łącz z Sośnicy Gliwice. Pozyskano także Dagmarę Zaniewską z Łącznościowca, a do zespołu po urlopie macierzyńskim powróciła Joanna Dworaczyk.

Trener akademiczek Waldemar Szafulski uważa, że dla koszalinianek trudniejsza w tym sezonie będzie pierwsza runda.

– Gramy na wyjazdach z najlepszymi, a u siebie z mniej znaczącymi przeciwnikami. Z jednej strony mamy możliwość ogrania teoretycznie słabszych rywali na własnym parkiecie, a z drugiej będzie nam bardzo trudno o punkty na wyjazdach – tłumaczy szkoleniowiec.

Nie mniej Politechnika, która w przededniu inauguracji rozgrywek ligowych wywalczyła srebrny medal akademickich mistrzostw Polski liczy, że tym sezonie znów znajdzie w czołowej ósemce ekstraklasy.

W szczecińskim Łącznościowcu cel jest zupełnie inny – zespół ma walczyć o utrzymanie w ekstraklasie. W klubie po zakończeniu poprzedniego sezonu doszło do ogromnych zawirowań. Łącznościowcowi groziła upadłość, ale dzięki ogromnemu zaangażowaniu działaczy udało się tego uniknąć. Nie udało się niestety zatrzymać podstawowych zawodniczek Z drużyną rozstało się dziesięć piłkarek, w tym pierwszoplanowe postacie zespołu – Sołomija Szywierska, Kamila Całużyńska i Olena Naumienko. Do rozgrywek Łącznościowiec przystąpi więc w odmłodzonym składzie. Kadrę stanowią zawodniczki w wieku 18-21 lat i zaledwie cztery z nich miały wcześniej okazję zasmakować występów na parkietach ekstraklasy. Nowy trener drużyny Jakub Zalewski, który wraca do pracy w ekstraklasie po 5-letniej przerwie, uważa jednak, że jego zespół poradzi sobie z debiutancką tremą.

– Dziewczyny są przygotowane na to, że mogą w tej lidze przegrywać. Na pewno jednak w każdym meczu będą walczyć o jak najlepszy wynik W pojedynkach z takimi rywalami jak Zagłębie Lubin czy SPR Lublin stoimy na przegranej pozycji, ale chcemy te mecze wykorzystać do doskonalenia gry w obronie i ataku. O zwycięstwa powalczymy z Ruchem, Słupią i Startem Elbląg. Liczę, że na koniec rundy uzbieramy 4-6 punkty – mówi trener Łącznościowca Jakub Zalewski.

Pierwsza runda z uwagi na grudniowe mistrzostwa świata we Francji rozegrana zostanie w ekspresowym tempie. We wrześniu zaplanowano sześć kolejek, a runda skończy się w połowie listopada Później nastąpi ponad dwumiesięczna przerwa w rozgrywkach. Łącznościowiec chce ją wykorzystać do rozgrywania jak największej ilości sparringów, aby do rundy rewanżowej przystąpić jako zespól bardziej doświadczony i ograny.

Działacze liczą także, że w przerwie zimowej uda się wzmocnić skład. Być może już wcześniej do Łącznościowca powrócą Iwona Brzozowska i Monika Kalwasińska, które trenują na razie w klubie z Neubrandenburga.

Inauguracja sezonu w Szczecinie nastąpi w sobotę o godz. 17 w hali przy ul. Twardowskiego. Na mecz z Zagłębiem Lubin, podobnie jak na inne spotkania w tym sezonie, wstęp będzie bezpłatny.