Bez impulsu

 

Startuje liga wicemistrzów świata. Jeszcze bez sponsora, choć związek prowadzi negocjacje od dłuższego czasu, ale często pokazywana w telewizji (TVP Sport). Pierwszy mecz już jutro i to z udziałem jednego z faworytów, Vive – pisze  „Przegląd Sportowy”.

Vive miałoby wszelkie dane, żeby stać się wiodącą siłą naszego szczypiorniaka. Są bowiem w Kielcach dobrzy – jak na nasze warunki -sponsorzy, ładna, dosyć duża hala i mnóstwo utalentowanej młodzieży, jednak brakuje… sukcesów. Mistrzem Polski byli kielczanie cztery lata temu. Ostatni sezon, mimo poważnych wzmocnień, zmarnowali Zadziwia przede wszystkim karuzela trenerska. Nie pasowali w Vive kiedyś i Daniel Waszkiewicz, i Zbigniew Tłuczyński. Może Aleksander Litowski zdoła stworzyć zespół na miarę ambicji i możliwości kieleckiego klubu, choć nic tego na razie nie zapowiada, a wyniki niektórych sparingów wręcz przerażają.

Zagłębie Lubin zdołało zatrzymać Michała Kubisztala i Bartłomieja Jaszkę. Skład mistrzów Polski okrzepł, nieśmiało wprowadza się młodych. Lubinianie imponują solidnością i jeśli znów zakończą rundę zasadniczą na pierwszym miejscu, mogą pokusić się w swojej hali kurniku" o obronę tytułu. W play-off bowiem przewaga własnego parkietu jest ogromna. Na arenie międzynarodowej – w Lidze Mistrzów lubinianie będą występować w Głogowie – będzie ciężko nawet o jedno zwycięstwo, bo rywale w grupie: Ciudad Real, Flensburg-Handewitt i zapewne norweski Drammen są ogromnie wymagający.

Płock stracił Damiana Wleklaka, kupił skrzydłowego Witalija Nata z Ukrainy. Poza tym bez większych zmian, także na pozycji pierwszego trenera (Bogdan Zajączkowski). Wrócił po kontuzji eks-reprezentant Adam Wiśniewski, choć to nie skrzydłowi mają decydować o obliczu zespołu, w którego hali zawodnicy na tej pozycji mogą ćwiczyć grę w tysiąca z publicznością.

Czwartą siłą ligi szczypiornistów wydaje się Piotrków, który już w poprzednich rozgrywkach był piąty. Po ostatnich transferach (m.in. świetnego bramkarza Szymona Ligarzewskiego) wielu boi się Kipera. Na pewno w piotrkowskiej hali Relax o punkty będzie bardzo trudno.

Ekstraklasa już bez 15-krotnego mistrza, Śląska Wrocław. Po Wybrzeżu Gdańsk, mistrzu jeszcze w 2001 r., drużynie połowy reprezentantów i Bogdana Wenty, znika kolejny wielki zespół. Niczego tak sobie nie życzę, jak jego powrotu do elity.

Ekstraklasa nie daje dobrych impulsów. Najlepsi gracze uciekają za granicę, klubów nie stać na kupno nawet europejskich średniaków. O halach – zapomnijmy.

Sylwester Sikora