Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Gryfia bez weryfikacji

Gryfia bez weryfikacji

 

Kibice Słupi, mimo powrotu drużyny do ekstraklasy, mają powody do zmartwienia. Podopieczne Adama Fedorowicza nie zagrają spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej w hali Gryfia. Boisko do szczypiorniaka, jakie się tam znajduje nie zostało zweryfikowane przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce – informuje „Głos Pomorza Słupsk”.

– W I lidze było dopuszczone warunkowo. Do pełnych wymiarów brakuje po metrze z każdej połowy boiska – mówi Sławomir Myśliński, prezes Słupi. W I lidze zespół znad morza grał tam swoje mecze, ale zawodniczki często wpadały na umieszczone tuż za linią,
przy której stoją bramki, złożone trybuny. Te z kolei rozkładane są na mecze Energi Czarnych w koszykarskiej ekstraklasie.

Dlatego boiska nie da się przedłużyć? Przed laty, gdy Słupia grała jeden sezon w ekstraklasie, boczne ławki na czas meczów piłkarek wywożono do holu. Przed tamtym sezonem spiłowano” także krawędzie balkonów, by nie przeszkadzały w grze. Bramki były wtedy wpuszczone w ściany. Teraz boczne trybuny są nowsze i nie można powtórzyć tego manewru.

– Dostaliśmy pismo, od komisarza ligi. Nie zweryfikował nam boiska w hali Gryfia. Musimy szukać innych rozwiązań – opowiada Myśliński.

– Najwyższy czas, aby w naszej lidze panowały europejskie normy. Boisko w słupskiej hali Gryfia nie jest odpowiednie i nic nie możemy z tym zrobić – zastrzega Ignacy Demiańczuk, komisarz ligi.

Gryfia jest największą słupską halą, może pomieścić nawet do trzech tysięcy widzów. To, że Słupia nie będzie tam grać wpływa na wizerunek ligi. W tym roku z ekstraklasy pań przeprowadzane będą transmisje telewizyjne. Jeśli zdarzy się taka ze Słupska, to na razie hala Gryfia pozostaje jedynym obiektem na poziomie, na tyle reprezentacyjnym, byśmy nie musieli się wstydzić za wizerunek miasta. Każda inna hala będzie tylko namiastką.

Słupia pierwszy mecz w ekstraklasie z Łączpolem Gdynia, jeśli nie chce oddać walkowera, musi przenieść do innego obiektu. – Zagramy 2 września w hali w Jezierzycach, o godz. 12 – mówi Myśliński. Potem będziemy szukać innych rozwiązań. Najbardziej interesujące jest te, które przewiduje, że będziemy grać w hali I liceum Ogólnokształcącego przy ul. Szarych Szeregów w Słupsku. Tam jest przestronny obiekt, nowoczesny z trybunami na 300 osób. To powinno na początek wystarczyć – dodaje prezes Słupi.

Słupszczanki grały także mecze w hali SP nr 5 przy ul. Hubalczyków. Tam jednak, jeśli chce się postawić stolik dla sędziów i komisarza trzeba zamknąć jedną z trybun. To znowu spowoduje ograniczenie miejsc na widowni. A przecież w ekstraklasie liczba chętnych, którzy powinni oglądać mecze Słupi powinna przekroczyć 200 osób.

– Mam dla Słupi jeszcze jedno rozwiązanie. Może odwołać się od decyzji naszego związku. Jeżeli odpowiednio je uargumentuje, jest szansa że będzie rozpatrywane po raz kolejny – nie ukrywa Demiańczuk.

x x x

Wymiary boiska do piłki ręcznej to 40 na 20 metrów. W hali Gryfia wynoszą one teraz 38×20 m.