Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Zwycięski start do nowego sezonu

Zwycięski start do nowego sezonu

 

W pierwszym sparingu Norgips Gwardia Opole pokonała ekstraligowca. Trenerzy opolskiego zespołu w trzech odsłonach spotkania z Olimpią Piekary Śląskie dali szansę gry wszystkim zawodnikom. W zespole zagrało kilku wychowanków, powracający z Niemiec Marcin Śmieszek oraz nowy nabytek Dariusz Wisiński  pisze "Nowa Trybuna Opolska".

– Kiedy okazało się, że w Piekarach robi się nieciekawie, zadzwoniłem do Opola i złożyłem propozycję gry – powiedział.

Olimpia, która w minionym sezonie należała do czołówki ekstraklasy w przerwie w rozgrywkach przeszła ogromną metamorfozę. Odeszło 8 zawodników, w tym wspomniany Wisiński i siła rażenia tego zespołu była mizerna. Opolanie od początku przejęli inicjatywę i nawet gdy na parkiecie byli juniorzy nie pozwalali rywalom na zbyt wiele.

– Dotąd pracowaliśmy "na dworze" – żartował trener opolan Henryk Zajączkowski. – Jest to nasz pierwszy sparing i źle by było, gdyby już teraz moi zawodnicy zagrali super spotkanie. Na to przyjdzie czas za kilka tygodni.

W bramce Gwardii pod nieobecność Sławomira Donosewicza bardzo dobrze spisał się junior Robert Galoch. Obronił kilka sytuacji sam na sam i dwa karne. – Widać, że chłopak ma talent, gra bardzo spontanicznie – skomentował jego występ drugi trener Marek Jagielski. – Brakuje mu tylko zgrania z zespołem.

Dobry mecz rozegrał też 34-letni Wisiński i widać, że jest dużym wzmocnieniem. – Podoba mi się w Opolu, widzę że tworzy się dobry zespół z aspiracjami i jest fajna atmosfera – dodał Wisiński. – Mam nadzieję, że pomogę chłopakom moim doświadczeniem, bo zaliczyłem kilka sezonów gry w ekstraklasie. Mam też zamiar zdobywać sporo bramek. A jeśli awansujemy, to będzie super. Chciałbym na dłużej związać się z Opolem.

– Trochę baliśmy się tego sparingu – zakończył Jagielski. – Okazał się jednak bardzo pożyteczny, bo mogliśmy posprawdzać wiele ustawień. Przed ligą musimy przecież znaleźć optymalne

NORCIPS GWARDIA OPOLE – OLIMPIA PIEKARY ŚLĄSKIE 41-34 (12-7,16-13,13-14).

 

.