8 maja 2023

KPR Legionowo najlepsze w Lidze Centralnej

24 kolejka Ligi Centralnej wyłoniła mistrza rozgrywek sezonu 2022/2023. Po zwycięstwie nad Nielbą Wągrowiec przedstawiciel Mazowsza przypieczętował sportowy awans do PGNiG Superligi. Dobre widowisko zapewniła swoim kibicom również łódzka Anilana. Niespodziankę na wyjeździe sprawiła Warmia Energa Olsztyn.

24 kolejkę zainaugurowało spotkanie Olimpii Medex z Padwą Zamość. Po pierwszej odsłonie bliżej kompletu punktów byli gospodarze choć przewagę wypracowali sobie dopiero w 28 minucie. Po zmianie stron Padwa wróciła do gry, ale nie na długo. Gospodarze ponownie wypracowali sobie dwubramkowe prowadzenie. Kluczowy moment nadszedł jednak w koncówce. Między 50 a 53 minutą goście wyszli na +3 i z każdą kolejną minutą powiększali dystans. Ostatecznie pokonali Piekary na wyjeździe 22:26.

Kolejne sześć spotkań odbyło się w sobotę. W pięciu starciach lepsi byli gospodarze. Na wyjeździe zwycięska okazała się tylko Warmia Energa Olsztyn. Pierwsza połowa do 26 minuty była wyrównana. Końcówkę lepiej rozegrali goście i do szatni zabrali trzybramkowy bufor bezpieczeństwa. Ten okazał się kluczowy bo w drugiej połowie obie ekipy zagrały bardzo równo. Budnex lepszy był o jedno trafienie, ale zaliczka Warmii z pierwszej części meczu zapewniła gościom zwycięstwo.

Akademicy z Białej Podlaskiej nie mieli większych problemów z gośćmi z Żukowa. W 25 minucie prowadzili już 14:7. Przed zmianą stron Autoinwest lekko zniwelował straty, ale druga połowa rozwiała wątpliwości kto był zespołem lepszym. Podobny przebieg miało spotkanie ORLENU Upstream z MKS-em Wieluń. Gospodarze w drugiej połowie wrzucili przysłowiowy piąty bieg i zasłużenie oraz wysoko wygrali z MKS-em.

Sporo emocji dostarczyło starcie Anilany Łódź. Żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie przewagi zapewniającej spokój gry. Gospodarze dwukrotnie w trakcie spotkania wyszli na trzybramkowe prowadzenie, ale Zagłębie dość skutecznie niwelowało straty. Ostatni remis padł w 48 minucie. Autorem ważnego trafienia był Szymon Krajewski. Od tego momentu rozpoczęła się gonitwa, a lepsi o jedno trafienie okazali się gospodarze.

W Mielcu spotkały się Stal i Śląsk Wrocław. Na swoim terenie gospodarze wyznaczali warunki spotkania. Zwłaszcza w pierwszej połowie. W 25 minucie drużyna Rafała Glińskiego prowadziła już 13:6. Jeszcze przed przerwą Śląsk zdołał odrobić straty, a do ataku ruszył po zmianie stron. W 41 minucie tablica wyników wskazała remis 17:17. Ten w kolejnych minutach padał jeszcze trzykrotnie, ale w końcowych minutach dominowali gospodarze i to oni zainkasowali komplet punktów.

W ostatnim spotkaniu 24 kolejki dominację pokazał zespół z Legionowa. Na Mazowsze przyjechała Nielba Wągrowiec, która jako jedna z dwóch drużyn w tym sezonie miała patent na lidera Ligi Centralnej. Rewanż za porażkę z pierwszej rundy był bolesny dla gości. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem KPR-u 22:7. Drużyna Bartosza Świerada w drugiej części meczu prezentowała się lepiej, ale i tak przegrała wysoko bo aż 21:36. Komplet punktów w 24 kolejce sprawił, że przedstawiciel Mazowsza może być pewny wygrania tegorocznych rozgrywek Ligi Centralnej. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki, ale pozycja lidera i zwycięzcy nie jest już w żadnym stopniu zagrożona.

Wyniki 24. kolejki Ligi Centralnej

Pin It on Pinterest