Poszedł do Miedzi

 

Kazimierz Kotliński nie będzie już bronił barw AMD Chrobrego Głogów. Latem starał się o wyjazd za granicę, ale ostatecznie wylądował u rywala zza miedzy – pisze "Gazeta Lubuska". 

Co było powodem odejścia? – Przez ostatnie miesiące mówił o możliwości gry za granicą – poinformował dyrektor Chrobrego Czesław Badecki. – Ostatecznie został w kraju. Nie podpisał jednak z nami kontraktu, bo stwierdził, że klub nie wywiązał się z umowy.

Chodziło o załatwienie pracy przy budowie obiektów sportowych. Dyrektor zapewnił, że nie mogli dotrzymać słowa, bo zawalił inwestor, ale zaproponowali zawodnikowi ekwiwalent pieniężny. Kotliński go nie przyjął.

– Dowiedzieliśmy się, że będzie grał w Miedzi Legnica, ale nie dostaliśmy żadnych informacji, koniecznych do przeprowadzenia transferu – powiedział Badecki.

Przeprowadzka gracza jest pełna niejasności. Zarówno działacze, jak i on sam utrzymywali, że kontrakt z Chrobrym obowiązuje do 2009 r. W lipcu okazało się. że jedynie do czerwca br.