Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Mołdawianianin wzmocni olsztynian

Mołdawianianin wzmocni olsztynian

 

Przygotowujący się do sezonu piłkarze ręczni Travelandu Społem Olsztyn w piątek i w sobotę zagrają w turnieju w Kwidzynie. Możliwe, że trener Zdzisław Czoska sprawdzi rozgrywającego reprezentacji Mołdawii Igora Patrikeera, który miał przyjechać do Olsztyna w nocy z czwartku na piątek – pisze „Gazeta Olsztyńska”.

Na 23-letniego Mołdawianina szefostwo klubu i sztab szkoleniowy czekali od kilku dni. Zawodnik, który jeśli pomyślnie przejdzie testy zastąpi na środku rozegrania jednego z kluczowych szczypiornistów Travelandu Adama Tetyka (zakończył karierę z powodu przewlekłej kontuzji) miał być w Olsztynie najpóźniej w środę. Po badaniach medycznych w Olsztyńskiej Szkole Wyższej Igor Patrikeer miał dołączyć do drużyny i dziś rano wyjechać na turniej do Kwidzyna. Jednak przyjazd się opóźnił, bo zawodnik z Kiszyniowa podróżował pociągiem.

Iława, pierwsza w nocy

Jeszcze wczoraj przed południem nie było wiadomo, kiedy dokładnie Patrikeer zamelduje się w Olsztynie. Przed chwilą rozmawiałem z jego menedżerem, który wspominał o przesiadce w Przemyślu. Zawodnik będzie albo dziś wieczorem, albo w piątek nad ranem mówił w czwartkowe południe dyrektor Travelandu Leszek Dublaszewski. Trwa to długo, ale na połączenia nie mamy wpływu. Wygląda na to, że teraz nie zdążymy zrobić badań. Będzie dobrze, jeśli o ósmej rano pojedzie z zespołem do Kwidzyna. Jeśli nie, to prześpi się i po południu przywieziemy go na turniej samochodem.

Kilka godzin później dyrektor Dublaszewski informował: O pierwszej w nocy odbieramy go z dworca w Iławie i wracamy do Olsztyna, a rano pojedzie do Kwidzyna. Oby był przydatny. Poza tym, że jest reprezentantem, i że grał w ukraińskim Zaporożu i prawdopodobnie w Doniecku, nic więcej nie wiemy.

Niewiele i nam udało się ustalić. Sprawdziliśmy na stronie Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) kadrę Mołdawii, która grała w eliminacjach do mistrzostw Europy 2008. Reprezentacja tego kraju zajęła w grupie ostatnie miejsce (przegrała z Białorusią, Słowacją i z Cyprem), ale w protokołach meczowych, w których jest 14 zawodników, Patrikeera nie było.

Nie chcą gościa zdeprymować

W dwudniowym turnieju w Kwidzynie zagrają zespoły ekstraklasy. Dziś olszrynianie zmierzą się z AZS AWFiS Gdańsk j (beniaminek) i z MMTS Kwidzyn, a w sobotę z Techtransem Darad Elbląg i wicemistrzem Polski Wisłą Płock. Podobnie jak w ubiegłą niedzielę w dwu-meczu z Techtransem, Trave-land nie wystąpi w najsilniejszym składzie. Nadal kontuzje leczą Jacek Zysk, Krzysztof Maciejewski (wznowią treningi w przyszłym tygodniu), Piotr Frelek (jego udział w turnieju stoi pod znakiem zapytania) i Marek Rozporski. Tego ostatniego czeka co najmniej dwutygodniowa przerwa (środkowy rozgrywający naderwał mięsień uda). Poza tym na ból ręki narzeka Michał Krawczyk, którego trener Zdzisław Czoska w ostatnich sparingach sprawdzał na środku rozegrania. W tej sytuacji występ mołdawskiego zawodnika byłby jak najbardziej wskazany, jednak szkoleniowiec niczego nie przesądza.

– Wygląda na to, że zagramy w okrojonym składzie. Ma to tę dobrą stronę, że w Kwidzynie szansę dostaną zawodnicy, którzy niewiele grali z Techtransem- mówi Zdzisław Czoska. – Jeśli chodzi o zawodnika z Mołdawii, to najpierw zobaczymy, jak jest przygotowany fizycznie. Nie wiemy, czy jest w treningu czy nie, a nie chcielibyśmy go na dzień dobry zdeprymować. Na pewno pojedzie z nami, ale czy zagra, tego nie wiem – zakończył trener Travelandu.

Jeśli Igor Patrikeer przejdzie testy, będzie drugim zagranicznym szczypiornistą w barwach Travelandu. Pierwszym, pechowym, był reprezentant Rosji Aleksiej Łomanow. Rozgrywający z Sankt Petersburga trafił do Olsztyna w styczniu 2006 r., ale zagrał tylko w ośmiu meczach (w dwóch z nich już na początku opuszczał boisko z powodu kontuzji) i po zakończeniu sezonu wrócił do Rosji.