Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Renesans gorzowskiej piłki

Renesans gorzowskiej piłki

 

Piłkarze ręczni AZS-u AWF-u Gorzów rozpoczęli w poniedziałek przygotowania do nowego sezonu, w którym zespół wzmocniony nowymi zawodnikami i trenerem ma powalczyć o miejsce w czołówce pierwszej ligi. Przed pierwszym treningiem odbyła się konferencja prasowa, na której poznaliśmy pełny skład oraz plany na najbliższe tygodnie – informuje strona klubowa.

Nowymi zawodnikami gorzowskiego zespołu zostali Paweł Kaniowski i Tomasz Rafalski oraz potwierdzony został powrót na ławkę trenerską Michała Kaniowskiego. Sztab szkoleniowy przedstawił plan przygotowań, który się właśnie rozpoczął się i zakończy 22 września, gdy gorzowscy szczypiorniści zainaugurują sezon we własnej hali spotkaniem z Wolsztyniakiem Wolsztyn. Dziś drużyna rozpoczęła dwutygodniowy etap szlifowania wytrzymałości (teren + siła) przeplatane z treningiem techniką. W trzecim tygodniu dodane zostaną elementy taktyczne. W międzyczasie gorzowianie rozegrają sparingi z Zagłębiem Lubin, Chrobrym Głogów i Miedzią Legnica.

– 29 lipca sparing z Zagłębiem Lubin (w Gorzowie)
– początek sierpnia rewanż z Zagłębiem (w Lubinie)
– 4 sierpnia sparing z Miedzią Legnica
– 10 sierpnia dwa sparingi z Chrobrym Głogów (w Głogowie)
– 11-21 sierpnia obóz w Międzyrzeczu
– 25-29 sierpnia Akademickie Mistrzostwa Polski w Łodzi

Wiesław Kuhnert (kierownik sekcji): ”Mamy za sobą pierwszy sezon w pierwszej lidze, sezon udany dla nas, ponieważ utrzymaliśmy się i zadaniem naszym na najbliższy rok będzie zbudowanie mocnego zespołu, który będzie utrzymywać się jak najbliżej czołówki tego szczebla rozgrywkowego, i jeżeli będzie taka możliwość skutecznie będzie rywalizować z najlepszymi. Zdecydowaliśmy się na zmiany w sztabie szkoleniowymi. Właściwie to uzupełniliśmy sztab szkoleniowy o Michała Kaniowskiego, który w tym roku będzie pierwszym trenerem prowadzącym drużynę pierwszoligowego AZS-u AWF-u Gorzów. W sztabie tym będzie także Dariusz Molski oraz Marek Kozielski. Jeżeli chodzi o drużynę zostali wszyscy zawodnicy z poprzedniego sezonu także jest to dobry prognostyk. Chłopcy chcą tutaj w Gorzowie rozwijać się, widzą, że poziom sportowy i kariera sportowa może potoczyć się w dobrym kierunku i być może za dwa lata zagrają w ekstralidze. Do zespołu dołączył Tomek Rafalski, który powrócił z kontraktu w Grecji oraz Paweł Kaniowski, który wrócił z kontraktu w zespole niemieckim. Jest to bardzo poważne wzmocnienie zespołu. Uważam, że dotychczasowy skład plus to uzupełnienie spowoduje, że będziemy silną drużyną w tych rozgrywkach. Jeżeli chodzi o sprawy kontraktów być może drużynę wzmocnią jeszcze Krzysiu Szczęsny oraz Łukasz Bartnik, ale tutaj jesteśmy jeszcze w trakcie rozmów i sprawa nie jest definitywnie zamknięta, jeżeli chodzi o ich przyszłość w Gorzowie. Szczęsny na 100% będzie grał w przyszłym roku w Gorzowie, ale staramy się żeby to zdarzyło się już w tym roku”.

Michał Kaniowski (trener): ”Decyzja o powrocie była trudna, ponieważ praktycznie tak jak sobie przypomnę 15 lat minęło, kiedy opuściłem Gorzów w szkoleniu. Łatwiej się pracuje, kiedy z boku człowiek stoi i może doradzać natomiast ten codzienny trud i zaangażowanie nie jest sprawą prostą. Chciałem podkreślić, co powiedział pan prezes, że to jest jak gdyby wzmocnienie naszego składu szkoleniowego, ponieważ w zeszłym roku myśmy bardzo mocno ze sobą też współpracowali z tym, że ja byłem bardziej z boku. Zadania, które chcemy realizować sprawią, że dla każdego z nas starczy sporo pracy. Kolosalną robotę chłopacy zrobili już jesienią i później wiosną, kiedy zaczęli grać zupełnie inaczej. Zaczęli dominować na boisku i było widać, że merytoryczne przygotowanie i taktyczne było znacznie lepsze aniżeli na samym początku sezonu. To wystarczyło żeby powalczyć o utrzymanie się, kiedy przychodzą Paweł Kaniowski i Tomek Rafalski to wydaje nam się, że właśnie ta grupa młodych ludzi może wiele zyskać od nich w sensie doświadczenia i pokierowania na boisku. Jeśli chodzi o mnie to myślę, że mam jakieś doświadczenie i u progu swojej kariery trenerskiej i jednocześnie etapu zawodowego będę dysponował więcej czasu, żeby móc być na wszystkich jednostkach treningowych i myślę, że poprzedni sztab szkoleniowy nie obrazi się, kiedy wzmocnię ich na ławce trenerskiej. W codziennej pracy będziemy razem. Marek (Kozielski – dop. redakcji) będzie kontynuował pracę z bramkarzami, którą czyni od szeregu lat bardzo dobrze, natomiast Darek (Molski – dop. redakcji) jako młody sprawny jeszcze chłopak będzie mógł się zając stroną motoryczną, ponieważ jest w stanie pobiegać i być z zawodnikami. Nie będziemy tutaj sprzeczali się, kto jest ważniejszy na tej ławce tylko chcemy wspólną pracą prowadzić ten zespół, żeby grał jak najlepiej i taki jest nasz cel. A jednocześnie przeświadczenie moje jest takie, że te wszystkie lata, które tutaj były kierowane przez kierownictwo i przez poprzedni sztab szkoleniowy będzie spożytkowane dla dobra gorzowskiej piłki ręcznej jako jej renesans. Dlaczego mówię renesans, chcielibyśmy powrócić do szeregów ekstraklasy i grać dla publiczności tak jak to grają koszykarki i inne zespoły, które chcą przyciągnąć publiczność na swoją arenę”.

ZOBACZ TAKŻE:

Doktor razem z AZS AWF