Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Adam Tetyk zakończył karierę

Adam Tetyk zakończył karierę

 

Ta wiadomość zmartwi kibiców piłkarzy ręcznych Travelandu Społem Olsztyn. Adam Tetyk, jeden z filarów ósmej drużyny ekstraklasy, podjął decyzję o zakończeniu kariery! 27-letni zawodnik zrezygnował z gry z powodu przewlekłej kontuzji – informuje „Gazeta Olsztyńska”.

O tym, że Adam Tetyk nosi się z zamiarem zakończenia gry, wiedzieli jedynie szefowie klubu, trenerzy Zdzisław Czoska i Zbigniew Czapla oraz koledzy z drużyny. Kilkanaście dni temu na pierwsze zajęcia po przerwie urlopowej zawodnik przyniósł zwolnienie lekarskie. Ze względu na zły stan ścięgien Achillesa obu łydek klubowy lekarz Tomasz Szewczyk zalecił Czarnemu", jak Tetyka nazywają koledzy, dwutygodniową przerwę w treningach.

Ból przez 24 godziny na dobę

”Tak naprawdę mam bezterminowy urlop od piłki ręcznej. To oznacza, że zakończyłem grę. Specjalne oświadczenie leży w klubie u dyrektora (Leszka Dublaszewskiego red.). Już po tym sezonie sygnalizowałem działaczom i trenerom, że rozważam taką możliwość. Zwolnienie wziąłem po to, by dać sobie jeszcze czas do namysłu. Po intensywnych przemyśleniach stwierdziłem jednak, że nie ma co ryzykować. To poważna kontuzja, bo ścięgna mają szereg mikrourazów. Gdybym grał dalej, mogłoby się skończyć ich zerwaniem. Moje problemy z achillesami ciągną się od ponad roku. Rehabilitacja niewiele pomogła, przynajmniej nie na tyle, żebym bez obaw mógł wyjść na boisko. W tamtym sezonie trenowałem jedynie na 50 procent. Przez 24 godziny na dobę towarzyszył mi dokuczliwy ból, który pojawiał się nawet przy chodzeniu. Doszedłem do wniosku, że takie treningi na siłę mijają się z celem. Nie chciałem się męczyć przez kolejny rok – wyjaśnia Adam Tetyk, który w styczniu skończy 28 lat.

Zostało trzech muszkieterów

Występujący na newralgicznej pozycji, środku rozegrania, zawodnik przyznaje, że po 15 latach gry decyzja o rozbracie ze sportem była trudna. Ma jednak i dobrą stronę, bo Tetyk otwiera nowy rozdział w życiu. „Na razie oswajam się z myślami: że nie jestem na obozie z chłopakami, że nie wyjdę na boisko, że na mecze do Uranii będą przychodził jako kibic. Takie refleksje to normalna rzecz, w końcu w tej drużynie zostawiłem kawał życia. Teraz będę się realizował na innej płaszczyźnie. Wolałbym nie zdradzać planów, bo jeszcze nie są skonkretyzowane, poza tym nie chcę zapeszyć – dodaje absolwent UWM (marketing i zarządzanie).

Adam Tetyk jest kolejnym wychowankiem Warmii po Marcinie Proroku, z którym Traveland nie przedłużył kontraktu z odejściem, którego zamyka się piękny rozdział w historii klubu. Ze starej gwardii, która przeszła przez wszystkie szczeble (od juniora młodszego przez II i I ligę do ekstraklasy), w obecnej kadrze zostało tylko trzech zawodników: Jacek Zyśk, Marcin Malewski i Maciej Wasilenko.

Adama będzie trudno zastąpić

Zbigniew Czapla (drugi trener Travelandu): Liczyliśmy się z odejściem Adama. W ubiegłym sezonie walczył z bólem i grał „na słowo honoru". Cały czas był pod opieką fizjoterapeuty Ryszarda Biernata z Olsztyńskiej Szkoły Wyższej. Dzięki zabiegom wytrzymał sezon, ale bardzo dużym kosztem. Adam był podstawowym zawodnikiem, i trudno będzie go zastąpić. Na środku rozegrania został Marek Rozporski, ale na tę pozycję będziemy przymierzać innych zawodników. Zobaczymy, jak w sparingach radzą sobie na środku Michał Krawczyk, Mirek Ośko czy Konrad Misiewicz, który dzisiaj przyjechał do Starych Jabłonek (zawodnik Azotów Puławy, którego Traveland chce wypożyczyć na dwa sezony).