Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Doktor razem z AZS AWF

Doktor razem z AZS AWF

 

Czy to prawda? -Wszystko ujawnimy w poniedziałek przed pierwszym treningiem -stwierdził bardzo tajemniczo kierownik gorzowskiej drużyny Wiesław Kuhnert. „Gazeta Wyborcza – Gorzów" wie jednak, że na ławkę trenerską grających w I lidze szczypiornistów AZS AWF po latach wraca dr Michał Kaniowski.

Gorzowski pierwszoligowiec ma ambitne plany. W ciągu dwóch lat chce powalczyć o awans do elity. – Cenimy to, co zrobił dla zespołu trener Dariusz Molski, ale przed następnymi rozgrywkami chcemy postawić na szkoleniowca, który faktycznie będzie w stanie z drużyną zrealizować ten cel – powiedział Wiesław Kuhnert. – Nazwisko trenera ujawnimy dopiero przed rozpoczęciem przygotowań. Nowy szkoleniowiec, a właściwie sztab szkoleniowy ma być przedstawiony w najbliższy poniedziałek, przed pierwszym treningiem AZS AWF. Sztab, bo my już wiemy że 61-letni dr Michał Kaniowski nie będzie pracował sam. Bardzo prawdopodobny jest taki skład gorzowskiej ławki trenerskiej: Kaniowski jako głównodowodzący i odpowiadający za taktykę drużyny oraz dotychczasowi szkoleniowcy – Dariusz Molski (tym razem odpowiedzialny za wyszkolenie techniczne i wytrzymałość) oraz Marek Kozielski jako trener bramkarzy.

Kaniowski to współtwórca największych sukcesów gorzowskiej piłki ręcznej. W 1983 r. razem z AZS AWF awansował do ekstraklasy, a w sezonie 1985/86, gdy ta dyscyplina była już w Stali, zajął z drużyną w elicie najwyższe w historii klubu piąte miejsce. W tamtej drużynie grali razem Kuhnert, Molski, Kozielski… Później, gdy szczypiorniak w Gorzowie upadł, Kaniowski wyjechał na kontrakt zagraniczny, prowadził także reprezentację Polski seniorów. Jest wykładowcą na gorzowskiej sportowej uczelni, jesienią ubiegłego roku został radnym. Teraz ponownie spróbuje poprowadzić zespół AZS AWF na same szczyty.

W jednym sezonie doczekaliśmy się więc dwóch powrotów z rodziny Kaniowskich. Ojciec będzie trenerem, a jak pisaliśmy wcześniej, drużynę wzmocni jego syn, 35-letni Paweł Kaniowski, który przez ostatnie lata występował w Niemczech, a w sumie nie grał u nas już 15 lat. Mamy informację o kolejnym wychowanku, który wraca do AZS AWF. W naszej drużynie zagra Tomasz Rafalski, grający w poprzednich rozgrywkach w Grecji. To na razie dwa pewne transfery. Otwartą sprawą są wciąż powroty do Gorzowa bramkarza Krzysztofa Szczęsnego i skrzydłowego Łukasza Bartnika. Te dwie niewiadome zostaną rozwiązane w najbliższych dniach.

ZOBACZ TAKŻE