Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Bez ICom, w zmienionym składzie

Bez ICom, w zmienionym składzie

 

W przyszłym sezonie z nazwy zespołu mistrzyń Polski zniknie człon ICom. Firma komputerowa, wspierająca lubelskie szczypiornistki, przez ostatnie dwa sezony zmieniła strategię marketingową i choć nadal będzie związana z drużyną SPR, to jednak na innych zasadach – pisze "Kurier Lubelski".

Portal internetowy Sportowefakty podał, że w nadchodzącym sezonie mistrzynie Polski będą grać pod szyldem SPR Safo Lublin.

– To nie do końca prawda. Na przedsezonowej konferencji planowanej 17 lipca mamy zamiar ogłosić drugi człon nazwy zespołu. Końcowe rozmowy w tej sprawie wciąż trwają – prostuje Andrzej Wilczek, prezes SPR.

Nie tylko pod nową nazwą, ale i w nowych strojach lubelskie szczypiornistki przystąpią do nowego sezonu. SPR rozstał się z firmą Tico i prowadzi rozmowy z dwoma potencjalnymi „krawcami": Hummelem i HHO. Decyzja o tym, kto ubierze mistrzynie, zapadnie w najbliższych dniach.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom mają nastąpić spore zmiany w zespole mistrzyń Polski. W drużynie nie będzie Mirosławy Hipnarowicz i Iwony Kot, które wyjechały za granicę. Ta druga wprawdzie może wrócić we wrześniu i podjąć próbę powrotu do zespołu, ale bez przepracowanego okresu przygotowawczego będzie to bardzo trudne.

Wraca natomiast po urlopie macierzyńskim 34-letnia ukraińska skrzydłowa Tatiana Sztefan, która ma jeszcze do wypełnienia roczny kontrakt z SPR. W przerwie wakacyjnej z SPR związały się Justyna Łabul i Agnieszka Tyda z Dableksu AZS AWFiS Gdańsk. Nową zawodniczką będzie też Anna Tereszczuk z GK Akademia Tarnopol, ale pod warunkiem, że pomyślnie przejdzie testy medyczne. Na razie jednak nie pojawiła się jeszcze w Lublinie.

Lubelski klub otrzymał też ofertę pozyskania 22-letniej leworęcznej zawodniczki z Bośni i Hercegowiny. Decyzja, czy zagra w Lublinie, zależy od samej szczypiornistki, której lubelski klub zaoferował już konkretne warunki.

Ponadto prowadzone są rozmowy z wysoką (192 cm) rozgrywającą z Ukrainy oraz reprezentacyjną rozgrywającą Rumunii (3-4. w rankingu środkowych rozgrywających w tym kraju). Ponieważ limit zawodniczek spoza UE SPR ma już praktycznie wyczerpany, bramkarki szuka w krajach należących do Unii Europejskiej.