Futbol z Karolem

 

Piętnastu zawodników stawiło się na pierwszym przed nowym sezonem treningu Vive Kielce. W hali przy ul. Krakowskiej zjawił się też gość specjalny z Niemiec – informuje „Gazeta Wyborcza – Kielce”.

Był nim były gracz kieleckiej siódemki – Karol Bielecki. Rozgrywający srebrnych medalistów mistrzostw świata przebywa w rodzinnych stronach na urlopie, ale w trakcie przerwy w zajęciach postanowił zadbać o formę. – Zostaję w Magdeburgu – odparł w odpowiedzi na pytania o przyszłość. Mimo ofert z najlepszych klubów w Europie postanowił przedłużyć umowę w Niemczech o kolejne dwa lata.

To był… jedyny reprezentant na inauguracyjnych zajęciach. Dwaj kolejni wicemistrzowie świata – Mateusz Jachlewski i Patryk Kuchczyński, i wchodzący do kadry Bogdana Wenty Marek Kubiszewski oraz polski Holender Bartosz Konitz mieli jeszcze, zgodnie z ustaleniami, wolne po przedłużonym przez obowiązki reprezentacyjne sezonie. Nie potrwa ono jednak długo, bo już w środę mają dołączyć do grupy i jechać z zespołem na badania lekarskie do Łodzi. Nie było też rekonwalescenta Pawła Podsiadłego. Młody rozgrywający przechodzi jeszcze w Olsztynie ostatnie testy po kontuzji więzadeł.

Po rocznej przerwie spowodowanej dyskwalifikacją normalne treningi mógł rozpocząć Tomasz Rosiński. Nie zabrakło również dawno nieoglądanych z powodu urazów Pawła Gawęckiego i Wojciecha Zydronia. Pierwszy zespół zasilili też mający odgrywać większe role w kieleckiej siódemce przedstawiciele pierwszoligowych rezerw. Byli to: dwaj bramkarze Bartłomiej Pawlak i Piotr Czopek, dwaj rozgrywający Sebastian Smołuch i Kamil Sadowski, skrzydłowy Wojciech Trojanowski oraz kołowy Karol Juszczyk.

– Na początku musieliśmy się wzmocnić zawodnikami z drużyny rezerw. Na poważnie zaczynamy już od wtorku –zajęcia będą odbywać się dwa razy dziennie, ale już w hali przy ul. Bocznej i na stadionie lekkoatletycznym. Nasz plan przygotowań nie jest jeszcze w pełni dopięty. Załatwiamy jeszcze drugi obóz w Austrii na przełomie lipca i sierpnia – mówi Rafał Bernacki opiekujący się bramkarzami.

Trwające półtorej godziny pierwsze spotkanie już tradycyjnie miało bardzo luźny charakter. Po krótkiej rozgrzewce w ruch poszła piłka, ale… nożna. Zawodnicy pokazywali jednak, że futbol także nie ma przed nimi tajemnic.

Zajęć z piłkami kielczanom będzie jednak w najbliższym czasie brakować. Już w poniedziałek jadą na pierwsze zgrupowanie w słowackie Tatry. Spędzą w nich dziesięć dni, ale pracować będą głównie nad wytrzymałością i siłą. Mecze kontrolne mają się zacząć dopiero na przełomie lipca i sierpnia. Pierwsze o stawkę w dniach 17-19 sierpnia w ramach drugiej edycji Kielce Cup. Zaproszenie Vive przyjęli: Czechowskie Niedźwiedzie (Rosja), Dunnaffer (Węgry), Viborg (Dania) oraz Wisła Płock i Piotrkowianin Kiper. Sezon rusza dwa tygodnie później.