Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Aby nie był to epizod

Aby nie był to epizod

 

Chcemy, żeby to nie był tylko jednoroczny udział naszego zespołu na tym szczeblu rozgrywek – mówi po awansie do I ligi Jerzy Niewiadomski, prezes MKS Jurand Ciechanów na łamach Tygodnika Ciechanowskiego.

Awans do I ligi to chyba największy sukces w historii klubu?

– Owszem. Ja dotąd rok 2007, 50. rocznica powstania klubu MKS Jurand Ciechanów, był niezwykle udany, szczególnie w wykonaniu drużyn sekcji piłki ręcznej. Drużyna seniorów wywalczyła awans do pierwszej ligi, a juniorzy młodsi podczas mistrzostw Polski zdobyli złoty medal. Ale to już historia, teraz przed nami nowe wyzwania i wielka praca.

Od kiedy i w jaki sposób będą przebiegały przygotowania drużyny seniorów do sezonu?

– Drużyna już w ubiegły wtorek wznowiła treningi na hali ciechanowskiego MOSiR, gdzie rozgrywa swoje mecze ligowe. Następnie potrwa krótka przerwa do końca miesiąca, ponownie na krótkim zgrupowaniu zawodnicy spotkają się od 30 lipca do 5 sierpnia w Ciechanowie. Głównym, a zarazem ostatnim etapem przygotowań, w dniach 13-26 sierpnia będzie dwutygodniowy obóz kondycyjny w górskiej serbskiej miejscowości Bajina Baszta. Po powrocie drużyna rozegra kilka gier kontrolnych, co powinno dobrze przygotować zespól do rozgrywek ligowych.

Jakie przewidziane są wzmocnienia w składzie drużyny. Czy możemy już mówić o nazwiskach?

– Nie ukrywam, że trwają rozmowy z czterema zawodnikami, byli już u nas na testach i prawdopodobnie ci zawodnicy wzmocnią skład, ale o nazwiskach mówić jeszcze za wcześnie. Mogę natomiast powiedzieć, na jakich pozycjach będą występować: jest to lewy skrzydłowy, a pozostali to rozgrywający. Ponadto skorzystamy z naszych wychowanków, byłych juniorów młodszych, są to Rafał Grzybowski bramkarz, Rafał Krajewski prawoskrzydłowy i Damian Wiśniewski rozgrywający.

Czy również przewiduje się wzmocnienie kadry trenerskiej?

– Nie, kadra trenersko-kierownicza pozostaje w niezmienionym składzie, ta która wprowadziła drużynę do pierwszej ligi, czyli Krzysztof Biernacki trener i Waldemar Panfil kierownik drużyny.

Co ze sponsorami? Czy pojawił się już główny sponsor, który wyłoży konkretne pieniądze na utrzymanie drużyny i mecze ligowe. W grę wchodzą m.in. większe odległości pomiędzy miastami jak i noclegi…

– Na horyzoncie pojawili się nam nowi sponsorzy, z którymi w dalszym ciągu trwają negocjacje, jesteśmy na dobrej drodze i są na ukończeniu. Jeszcze potrzeba trochę czasu, by podpisać stosowne umowy.

Jakie zadania oraz oczekiwania stawia zarząd klubu Jurand przed trenerem, jak i całą drużyną w walce o ligowe punkty?

– Przede wszystkim chcemy, żeby to nie był tylko jednoroczny udział naszego zespołu na tym szczeblu rozgrywek, jakiś krótki epizod. Chcemy również ciechanowskiej wymagającej publiczności pokazać piłkę ręczną w dobrym wykonaniu. Mamy również nadzieję, że w uzyskaniu dobrego wyniku pomogą nam kibice.

ZENON LEWANDOWSKI