Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Łabuziński wrócił do bramki Travelandu

Łabuziński wrócił do bramki Travelandu

 

21 zawodników będzie liczyła kadra Travelandu Społem w przyszłym sezonie. W olsztyńskim zespole znów zagra Robert Łabuziński, który podpisał roczny kontrakt – pisze „Gazeta Olsztyńska”.

W poprzednim sezonie, mający jeden z niższych budżetów w ekstraklasie, Traveland zgłosił do rozgrywek zaledwie 17 zawodników. I mimo tak szczupłej kadry oraz licznych kontuzji bez większych problemów utrzymał się w elicie. Obecnie kadra liczy 20 szczypiornistów, ale w przyszłym tygodniu zarząd klubu chce sfinalizować transfer jeszcze jednego zawodnika.

Dotychczas Traveland pozyskał reprezentanta Polski juniorów Mateusza Kopycińskiego z SMS Gdańsk (lewe skrzydło) oraz 19-letniego wychowanka Szczypiorniaka Olsztyn Mirosława Ośko (środek rozegrania, 189 cm). Za tego drugiego działacze muszą jeszcze zapłacić odstępne macierzystemu klubowi.

Jak informowała „Gazeta” Łabuziński, który przed dwoma laty miał duży wkład w awans i utrzymanie Travelandu w ekstraklasie, ponownie zgłosił chęć gry w Olsztynie. 32-letni bramkarz rozstał się z olsztyńskim klubem w czerwcu ubiegłego roku. Działacze nie chcieli wówczas podpisać z nim długoletniego kontraktu (m.in. dlatego, że miał problemy z kręgosłupem). W minionym sezonie Łabuziński występował w pierwszoligowym Grunwaldzie Poznań, którego jest wychowankiem.

– Dograliśmy wszystkie szczegóły i Robert będzie naszym zawodnikiem – mówi dyrektor Travelandu Leszek Dublaszewski. Zabezpieczyliśmy się też na wypadek, gdyby Łabuziński w trakcie sezonu narzekał, że nie może grać z powodu bolącego kręgosłupa.

Łabuziński, obok 38-letniego Adama Wolańskiego i młodego Wojciecha Bonieckiego, jest trzecim bramkarzem zespołu. A to oznacza, że w kadrze zabraknie miejsca dla 27-letniego Marcina Proroka, któremu skończył się kontrakt. – O tym, że działacze nie podejmą ze mną rozmów, dowiedziałem się z gazety. To niepoważne. Mam nadzieję, że znajdę jakiś życzliwy klub – nie ukrywa żalu wychowanek i były (?) bramkarz Travelandu.

Kierownictwo klubu rozmawia z dwoma kandydatami na lewe rozegranie. Według informacji z pewnego źródła jednym z nich jest 22-letni Konrad Misiewicz z Azotów Puławy (w grę wchodzi wypożyczenie). – Nie potwierdzam – mówi jednak Leszek Dublaszewski. – Są to młodzi zawodnicy z ekstraklasy. Z jednym z nich, który przebywa za granicą, jesteśmy umówieni na 29 czerwca. Zdecydujemy się tylko na jednego. To będzie koniec zakupów. Rozmawialiśmy m.in. z doświadczonymi rozgrywającymi Olimpii Piekary (czwarty zespół minionego sezonu red.) Remigiuszem Lasoniem i czołowym strzelcem ekstraklasy Arkadiuszem Miszką, ale kwota, za jaką chcieli grać w Olsztynie, była dla nas nie do przeskoczenia. W efekcie Lasoń podpisał kontrakt z Azotami, a Miszka przeszedł do Piotrkowianina – dodaje dyrektor Travelandu.

Wszystko wskazuje na to, że 2 lipca, kiedy olsztynianie rozpoczną przygotowania do sezonu, nowy trener Zdzisław Czoska (zastąpił Giennadija Kamielina, który trafił do Azotów) i jego asystent Zbigniew Czapla będą mieli 21 zawodników. – Za bardzo się nie wzmocniliśmy, to jest minimum, które daje nadzieję, że będziemy mieli skład do grania – ocenia Zbigniew Czapla. – Poszerzenie kadry jest ważne w kontekście wzmocnień, jakie poczynili nasi najgroźniejsi rywale: Piotrkowianin, Puławy i MMTS Kwidzyn. No, ale te kluby mają co najmniej dwa razy większe budżety – podkreśla drugi trener.