Hala dla Zagłębia

 

Hala widowiskowo-sportowa na 3 tysiące miejsc – tak, ale na terenie lubińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – to propozycja prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego – informuje www.lubin.pl.

– Skończmy wreszcie z polityką w sporcie – powiedział na środowej konferencji prasowej prezydent Lubina, Robert Raczyński. – Miastu potrzebna jest hala. Chcemy ją wybudować na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Tam przewidujemy powstanie centrum sportowego i tam część obiektów jest już zaadoptowana. W jednym miejscu jest już lodowisko i tor do jazdy szybkiej, jest boisko do piłki nożnej i stadion lekkoatletyczny, jest i kręgielnia, więc należy to uzupełniać, a nie rozdrabniać obiekty sportowe.

Jak się dowiedzieliśmy, budowę nowego obiektu rozpocznie Lubińska Spółka Inwestycyjna. – Na początku czerwca ogłosimy konkurs na przedstawienie koncepcji hali widowiskowo-sportowej – powiedział Artur Dubiński, prezes LSI. – Projekt, który zwycięży w nagrodę będzie realizowany. Jak zapowiedział prezes Dubiński, w tym roku na rozpoczęcie inwestycji w halę nie będzie potrzebna duża kwota pieniędzy.

– Radni Lubina już trzykrotnie odrzucili możliwość budowy hali sportowej w naszym mieście – mówił Raczyński. – Przez idiotyzm i upór niektórych ludzi straciliśmy kilkadziesiąt milionów, ponieważ teraz budowa hali nie wyniesie 20 mln zł, ale w wyniku wzrostu kosztów wyniesie powyżej 30 mln zł. Żeby przyspieszyć procedurę budowy hali podjąłem decyzję, że rozpocznie ją LSI. Dzięki temu ominiemy wszelkie dyskusje na temat tego czy budżet zostanie uchwalony czy też nie, a w następnym etapie miasto zasili spółkę dotacjami na wykonanie samego zadania budowy hali sportowej. Chcę przyspieszyć te prace. W oparciu o decyzje budżetowe trwałoby to o wiele dłużej, chociaż dlatego, że nie mamy gwarancji uchwalenia budżetu, ponieważ zmienność charakteru radnych może spowodować, że ten projekt upadnie.

Za koniecznością budowy hali sportowej w Lubinie opowiedzieli się również Witold Kulesza, prezes MKS, trener MKS Zagłębie Lubin – Jerzy Szafraniec oraz zdobywca złotego medalu Mistrzostw Polski w tym sezonie – Tomasz Kozłowski.

– Żałuje tylko, że tak długo trzeba było czekać na ta halę – mówił Kozłowski. – Jest ona potrzebna nie tylko zawodnikom, ale również całemu miastu. Na takim obiekcie można organizować wiele imprez okolicznościowych. I to jest najważniejsze, że kiedy ta hala już powstanie ludzie będą mieli gdzie się spotykać.

Przypomnijmy, że na konferencji prasowej zorganizowanej w Starostwie Powiatowym, padła propozycja zbudowania hali sportowej na miejscu boiska pomocniczego, obok dużego stadionu . Swoje zaangażowanie w ten projekt zapowiedział już poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, Piotr Borys, wicemarszałek Sejmiku Wojewódzkiego oraz Małgorzata Drygas-Majka, starosta lubiński.

– Jest to uderzenie w piłkarzy – skomentował pomysł starosty Witold Kulesza, prezes MKS. – Boisko obok stadionu jest niezbędne piłkarzom. Nie można zabierać innym sportowcom terenów do treningu.

– Nie pozwolę na to, żeby Lubin przez dziwne niedopatrzenia i dziwne projekty nie uzyskał zgody na rozgrywanie meczy sparingowych przy okazji EURO 2012 – mówił Raczyński. – Żeby uzyskać taką zgodę i być zakwalifikowanym jako miasto stowarzyszone na przykład z Wrocławiem, muszą być przygotowane conajmniej trzy boiska rezerwowe. Ktoś chyba niepoważnie gra o to żeby Lubin wypadł z projektu EURO 2012.

Robert Raczyński zapowiedział również, że do komitetu budowy hali widowiskowo-sportowej, będącym jednym z elementów projektu „Miasto Mistrzów” zaprosi Marszałka Województwa Andrzeja Łosia, prezesa KGHM Krzysztofa Skórę oraz Małgorzatę Drygas-Majkę, starostę lubińskiego.