Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Kuptel zostaje, Wleklak odchodzi

Kuptel zostaje, Wleklak odchodzi

 

To właściwie już przesądzone. Z trzech wicemistrzów świata w piłce ręcznej w Wiśle pozostanie dwóch. Do austriackiego SC Hard, jak informowaliśmy, chce odejść rozgrywający Damian Wleklak. W zespole zostają Marcin Wichary i Rafał Kuptel. 

Z resztą już po powrocie z Niemiec, gdzie reprezentacja Polski zdobyła srebrny medal, Wleklak nie ukrywał, że chce odejść. Problemem był tylko kontrakt, który latem zawarł na dwa lata. Znalazła się w nim jednak klauzula, że będzie mógł odejśćj eśli przyszły pracodawca zapłaci Wiśle za transfer. Póki co okazuje się, że to jest pewien problem, bo „Zdechły" chciałby odejść za darmo – informuje "Gazeta Wyborcza – Mazowsze". 

– Teraz sprawa jest na etapie ustalania między zarządem klubu a radą nadzorczą, na jakich zasadach ten transfer będzie mógł być ostatecznie przeprowadzony. Wyznaję zasadę, że wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi i zawsze będziemy mogli się dogadać na zdrowych, korzystnych dla wszystkich warunkach. Zaraz po zakończeniu sezonu wszystko będzie jasne – mówi Marek Woliński, członek zarządu Wisły Płock SA.

Zdaniem Wolińskiego „Zdechły" powinien się teraz poświęcić myślom, jak zdobyć złoto i jak w tym najważniejszym meczu z Zagłębiem pomóc drużynie.

O planach transferowych i o wyglądzie Wisły w przyszłym sezonie na razie oficjalnie w klubie nikt nie chce rozmawiać. Decydujące słowo będzie miał tu trener Bogdan Zajączkowski, który po zakończeniu sezonu ma określić przyszłą kadrę drużyny. Już teraz jednak wiadomo, że nafciarzami pozostaną m.in. Marcin Wichary i Rafał Kuptel. Ten pierwszy już kilka tygodni temu podpisał nowy kontrakt na kolejne dwa lata. Kuptel zrobił to dopiero teraz. -Nie takie dopiero, przecież z Rafałem rozmawialiśmy od dość dawna i jego podpis był tylko kwestią czasu – wyjaśnia Woliński. „Kufel" zostanie w Płocku przez dwa lata.

Dla Kuptela, którego celem jest kwalifikacja olimpijska i wyjazd na igrzyska do Pekinu, przedłużenie kontraktu z Wisłą jest dobrym rozwiązaniem.

Czy to jedyne zmiany? Kontrakty kończą się m.in. Andrzejowi Marszałkowi, Arturowi Niedzielskiemu i Markowi Witkowskiemu. Cała trójka zdobywała z Wisłą przed 12 laty pierwsze mistrzostwo i pierwszy dublet w historii klubu. Pomimo wieku na pewno drużynie przydaliby się i w przyszłym sezonie. Przy kimś przecież młodsi zawodnicy muszą się ogrywać, muszą mieć się od kogo uczyć.

– Taka też była sugestia trenera, żeby w przypadku zdobycia medalu utrzymać kadrę, no i oczywiście jeszcze ją poszerzyć – mówi Marek Woliński. – A o kogo? Na razie trudno powiedzieć. Potencjalni kandydaci przebieg rozmów uzależniają od wyniku sobotniego starcia o mistrzostwo Polski. Oczywiście najbardziej nas interesuje Bartłomiej Jaszka z Zagłębia. W grę wchodziłby też Michał Kubisztal, ale to już nieco bardziej skomplikowana sprawa. Nie chciałbym mówić, kim jeszcze się interesujemy Rozmowy są prowadzone i będziemy chcieli je sfinalizować zaraz po zakończeniu sezonu.