Koronacja odłożona

 

Mecz nr 5 w Lubinie zadecyduje o tym kto zdobędzie tytuł mistrza Polski. W niedzielę Wisła Płock po raz drugi wykorzystała atut własnego boiska i zwyciężyła Zagłębie 30:29.

Do ostatnich sekund ważyły się losy finałowego Meczu nr 4. Końcówka spotkania obfitowała w duże emocje. Zwycięskiego gola, na 1.10 min przed ostatnią syreną, zdobył wicemistrz świata, Damian Wleklak.

Początek spotkania wskazywał, że to goście mogą cieszyć z sukcesu. Płocczanie byli w sporych opałach. Po kwadransie Zagłębie po golach Łukasza Jasińskiego, Bartłomieja Tomczaka i Michała Kubisztala w 5 min prowadziło 4:1. Dzięki skuteczności tego ostatniego lubinianie dominowali jeszcze przez kilka kolejnych minut (10:5). Z czasem zaczęli opadać z sił.

Wówczas Wisła przyspieszyła i rzuciła się do odrabiania strat. Finałowe minuty I połowy to strzeleckie popisy Michała Zołoteńki i Zorana Radojevica. Po trafieniu Serba, który technicznym lobem posłał piłkę nad bramkarzem, gospodarze schodzili do szatni, prowadząc 16:15.

Pierwsze minuty drugiej części gry to niemal powtórka z sobotniego meczu. Rozpędzeni wiślacy szybko powiększyli przewagę (21:17). Zagłębie tym razem tak łatwo się nie poddało. W 50 min Bartłomiej Jaszka, po rzucie z biodra, doprowadził do remisu 25:25. Od tego momentu spotkanie toczyło się bramka za bramkę. O zwycięstwie obrońców tytułu zadecydowało opanowanie i doświadczenie Damiana Wleklaka (zdobył zwycięską bramkę po otrzymaniu piłki tuż przy linii środkowej) oraz Andrzeja Marszałka (obronił ostatni rzut Kubisztala).   

Rafał Kuptel: Cieszymy się, że udało się nam wyrównać na 2:2 i że będziemy walczyć w piątym meczu on złoty medal. Sobotnie spotkanie było łatwiejsze. Tym razem ostatnie 20 minut to była gra nerwów. Gol za gol. To, że mamy dłuższą ławkę zawodników jest naszym atutem.

Michał Kubisztal: Założyliśmy, że jeżeli chcemy zdobyć tytuł, to nie możemy przegrać u siebie. Dalej tego się trzymamy. Liczyliśmy po cichu, że wywieziemy z Płocka jedno zwycięstwo. Zabrakło trochę konsekwencji i zimnej głowy. I tego co pokazała Wisła. Potrafili długo grać do pewnej piłki. Zaczęliśmy się za szybko podgrzewać i za szybko rzucać. Brakuje nam jeszcze cwaniactwa. Dla większości z nas finał to nowość, a w zasadzie drugi finał w karierze. 

Wynik finałowego meczu:
Wisła Płock – Zagłębie Lubin 30:29 (16:15). Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-2. Piąte, decydujące spotkanie odbędzie się 19 maja w Lubinie.