Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | W Travelandzie negocjują kontrakty

W Travelandzie negocjują kontrakty

 

Jedenastu zawodników wstępnie przystało na niższe uposażenia, a sześciu waha się, czy zostać w Olsztynie. Tak wygląda sytuacja w ekipie piłkarzy ręcznych Travelandu Społem, którzy negocjują z kierownictwem warunki finansowe – donosi „Gazeta Olsztyńska”.

Na razie z tych rozmów niewiele wynika. Wiadomo jedynie, że w przyszłym sezonie olsztyńscy kibice nie zobaczą Andrzeja Bystrama. 27-letniemu skrzydłowemu, który do Travelandu przyszedł przed tym sezonem z Vive Kielce, kończy się kontrakt. Klub nie podjął rozmów z trapionym kontuzjami zawodnikiem .

Pozostałym graczom zaproponowano gorsze warunki finansowe. Jest to związane z tym, że główny sponsor Travelandu. Andrzej Dowgiałlo w przyszłym sezonie zmniejszy finansowanie klubu o 50 procent. Cięcia stypendiów będą jednak mniejsze. – Liczymy, że lada dzień do klubu wejdzie pewna firma, która zostanie sponsorem tytularnym i w 30 procentach wypełni dziurę w budżecie – mówi dyrektor Travelandu, Leszek Dublaszewski. – Dlatego zaproponowaliśmy chłopakom o 20 procent mniejsze pieniądze. Zawodnicy, co całkiem zrozumiałe, nie są zadowoleni, ale jedenastu wstępnie się zgodziło na nowe warunki, a sześciu poprosiło o kilka dni do namysłu.

Kibiców może niepokoić to, że w gronie niezdecydowanych są m.in. Marcin Malewski, Adam Tetyk, Adam Wolański, Marek Boneczko i Piotr Frelek, czyli zawodnicy stanowiący o sile drużyny. Ten ostatni nie wie, czy zostanie w Olsztynie. – Warunki, jakie zaproponował mi Traveland nie zwalają z nóg przyznaje najlepszy strzelec i lider drużyny. Muszę wszystko spokojnie przemyśleć. Związanie się z klubem na następny rok to nie jest wyjście z dziewczyną na spacer. To ważna decyzja, dla mnie i rodziny, która jest w Kwidzynie – podkreśla 36-letni Frelek.

Niewykluczone, że z Olsztyna odejdzie wychowanek Warmii Traveland Marcin Malewski. -Mam oferty z polskich klubów i z zagranicy. Pod względem finansowym są dużo lepsze od tych, które zaproponował Traveland – tłumaczy skrzydłowy Travelandu Społem.

Na wynik rozmów czekają trener Giennadij Kamielin i jego asystent Zbigniew Czapla. Kazachskiemu szkoleniowcowi kontrakt wygaśnie 30 czerwca. Czy przedłuży umowę? – Jeśli będą miał kim grać, to zostanę – jasno stawia sprawę Giennadij Kamielin.