27 kwietnia 2007

Kto Mistrzem Polski wśród pań?

Dobra obrona i kontratak. Gra z zaangażowaniem od 1 do 60 minuty. To recepta lublinianek na zwycięstwo nad Piotrcovią. Z kolei trener Roman Jezierski zapowiada, że jego zespół zamierza wywieść jedno zwycięstwo z Lublina. W sobotę panie rozpoczną  rywalizację o tytuł Mistrza Polski.

Szkoleniowiec Piotrcovii uważa, że niezwykle istotną sprawą będzie przygotowanie fizyczne. „Ostatnio gramy co trzy dni i na zregenerowanie sił specjalnie nie ma czasu. Moje zawodniczki na pewno odczuwają presję wyniku, ale już nieraz wygrywaliśmy na trudnym terenie. Tak było np. w Szczecinie i  ostatnio w Lubinie. Wiemy z kim gramy. Rutyna i doświadczenie jest po stronie rywalek. Takie zawodniczki jak Marzec, Chemicz i Malczewska grały wielokrotnie na europejskich parkietach” – mówi Jezierski.

Jego zdaniem zaskoczyć przeciwnika taktyką będzie raczej trudno, ale pewne nowe ustawienia w ataku pozycyjnym i w obronie mogą się przydać. W jego zespole oprócz Sylwii Lisewskiej wszystkie zawodniczki są do dyspozycji.

”Wyjście z kurnika, czyli sali mogącej pomieścić kilkaset widzów, do przestronnej hali, w której gra SPR, na pewno nie jest łatwe. AZS AWFiS Gdańsk udowodnił jednak, że i w Lublinie można powalczyć. Zamierzamy chociaż raz tam wygrać” – dodaje Jezierski.

Piotrcovia przeciwna jest wyłanianiu mistrza Polski według systemu play off. Klub będzie optował, aby w nowym sezonie po rundzie głównej, był podział drużyn na „szóstki”.

Natomiast zdania na ten temat nie wyrobił sobie jeszcze trener SPR Ryszard Czyż. Szkoleniowiec lublinianek był ostatnio na meczu Pucharu Polski Piotrcovia-Zgoda. W jego zespole nie ma kontuzji. „Z drużyną pracuję dopiero trzy miesiące. Trenerowi Jezierskiemu, który prowadzi Piotrcovię blisko dwa lata, na pewno jest łatwiej przygotować do walki podopieczne” – uważa.

Plany SPR zakładają zwycięstwo w play off 3:0. Obaj trenerzy „stanęli” naprzeciw siebie w 15.kolejce. Wówczas Safo wygrało 32:29. „Wtedy w pewien sposób udało nam się zaskoczyć rywala, gdyż po kilku minutach prowadziliśmy 11:4. Z racji wygrania rundy zasadniczej mamy pewne przywileje w play off. Ale dla mnie atut własnego boiska na tym etapie rozgrywek nie jest istotny” – podsumował szkoleniowiec SPR.

Czyż nie przygotowuje specjalnej taktyki. Uważa, w piłce ręcznej należy korzystać z najprostszych metod, możliwie najmniejszym nakładem sił.

Program finałowych meczów w Lublinie:

sobota 18.45
SPR Safo ICom Lublin – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
Sołodko L.A – delegat  Szajna

niedziela 18.35
SPR Safo ICom Lublin – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
Sołodko L.A – delegat  Szajna.

O to trofeum powalczą zespoły z Lublina i Piotrkowa Trybunalskiego:

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji