Nowa miotła

 

Nowy prezes, nowa miotła – mawia się w środowisku sportowym. Marek Janicki w poniedziałek zastąpił na stanowisku prezesa Wisły Płock Krzysztofa Dmoszyńskiego i zaczęły się spekulacje, czy nie wywoła rewolucji w klubie – informuje "Przegląd Sportowy".

– Na środę mamy zaplanowane spotykanie z nowym prezesem. We wtorek nie było na to czasu ze względu na mecz piłkarzy z Legią. Oczywiście, że interesują nas wszelkie posunięcia kadrowe w klubie. Nowy szef zawsze ma inną wizję prowadzenia klubu i zapewne nam ją przedstawi – zastanawia się trener piłkarzy ręcznych Wisły Bogdan Zajączkowski.

– Szczypiorniści mają jasno postawiony cel, czyli obronę mistrzostwa Polski. Nie zamierzam dokonywać nerwowych ruchów, czyli zwalniania trenerów – powiedział prezes Janicki.

– W sobotę rozpoczynamy, walkę z VIVE Kielce w półfinale mistrzostw Polski i to najbardziej mnie teraz zajmuje – dodaje opiekun „Nafciarzy". Wiadomo, że jeśli prowadzony przez niego zespół nie obroni tytułu, to nikt nie będzie wyrzucał zawodników, tylko w pierwszej kolejności pozbędzie się szkoleniowca.

W Płocku ostrzą więc sobie zęby na rywalizację z odwiecznym rywalem, tym bardziej że w maju te dwa zespoły spotkają się ponownie – w finale Pucharu Polski (pierwszy mecz 23 maja w Kocku, rewanż trzy dni później w Kielcach).

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"