Strona główna | Europejskie Puchary | Remis Zagłębia w Challenge Cup

Remis Zagłębia w Challenge Cup

 

W pierwszym meczu półfinału Challenge Cup piłkarze Zagłębia Lubin zremisowali w Drobeta Turnu-Severin z rumuńskim zespołem  C.S. UCM Resita 32:32 (17:18). Rewanż zostanie rozegrany 1 kwietnia w Lubinie.

Zagłębie zanotowało bardzo cenny remis odniesiony w obecności 2-tysięcznej, szowinistycznej i żywiołowo reagującej rumuńskiej publiczności. Lubinianie bliscy byli nawet odniesienia zwycięstwa. 15 s przed końcową syreną Bartłomiej Jaszka, będąc w dogodnej sytuacji, został sfaulowany. Sędziowie z Azerbejdżanu nie dopatrzyli się przekroczenia przepisów i przyznali piłkę rywalom. Po kontrze Rumuni zdołali wyrównać stan spotkania.

„Graliśmy o zwycięstwo, ale i tak mogę być zadowolony. To był lepszy zespół niż Bośniacy z poprzedniej rundy. Rumuni po meczu byli zawiedzeni. Liczyli na wygraną, ale dość szczęśliwie zremisowali. Przyjęło się, że sędziowie są o 5 procent bardziej przychylni wobec gospodarzy. Dziś Azerowie szybko przekroczyli ten limit.  W Lubinie mecz będzie prowadziła para chorwacka i nie przewiduję niespodzianek” – ocenił trener Zagłębia Jerzy Szafraniec.

Pracę arbitrów dobrze podsumowuje liczba 20 karnych minut nałożona na zawodników Zagłębia i siedem rzutów karnych przyznanych gospodarzom. Lubinianie egzekwowali tylko jednego karnego i tylko raz – na 2 min – został wykluczony gracz UCM.

Goście szybko uzyskali kilku bramkową przewagę (5:2, 8:3). Potem gra się wyrównała, głównie za sprawą wykluczeń. W finałowych sekundach I połowy czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Jasiński. „Sędziowie w wątpliwej sytuacji uznali, że faulował bez piłki” – dodał Szafraniec.

Po zmianie stron trwała wymiana bramka za bramkę. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi niż dwa gole. Zdaniem szkoleniowca Zagłębia piłkarze rumuńscy na boisku często dopuszczali się nieczystych zagrań. W 42 min najskuteczniejszy gracz gości, Michał Kubisztal, z rozbitą, krwawiącą głową musiał opuścić parkiet. Do gry wrócił z opatrunkiem dopiero po ok. ośmiu minutach. „Całe szczęście, że mógł kontynuować grę. Zdobył ważną bramkę. U nas ze względu na kary powoli nie miał kto tego robić” – uzupełnił szkoleniowiec Zagłębia.

Szafraniec przyznał, że jego zespół wytrzymał trudy meczu. Wynik mógł być jeszcze korzystniejszy, gdyby – jak to określił – „nie śmieszne decyzje” sędziów na korzyść przeciwników.               

C.S. UCM Resita  –  MKS Zagłębie Lubin 32:32 (18:17)
UCM (najwięcej): Butulija 8, Irimescu 6, Tucanu 5.
Zagłębie: Ligarzewski, Świrkula – Orzłowski, Stankiewicz, Steczek, Tomczak 2, Jasiński 3, Kozłowski, Kubisztal 12, T. Fabiszewski, Jaszka 5, R.Fabiszewski 5, Obrusiewicz 2, Anuszewski 3.
Sędziowali: Aliyev, Aghakishiyev (obaj Azerbejdżan). Widzów 2000.