Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Niespodzianka w Szczecinie

Niespodzianka w Szczecinie

 

W ekstraklasie pań zanotowano niespodziankę. Szósty w klasyfikacji Łącznościowiec Szczecin pokonał lidera SPR Safo Icom Lublin 34:31. Kapitalny mecz wśród szczecinek rozegrała, niedawno powołana do reprezentacji Polski, Kamila Całużyńska – 11 goli. Piotrcovia we własnej hali rozgromiła koszalińską Polietchnikę 41:22. W derby Śląska na remis. Ruch podziełił się punktami 26:26 ze Zgodą. 

Na czołowych miejscach w tabeli wytworzyła się ciekawa sytuacja. Prowadzi Zagłębie Lubin z 29 pkt, ale tuż za nim – ze stratą tylko 1 punktu – klasyfikowane są trzy zespoły: Piotrcovia, Safo ICom i AZS AWFiS Gdańsk.  

Początek spotkanie w Szczecinie nie zapowiadał porażki mistrzyń Polski, które prowadziły 3:0, 7:4.  Po kwadransie mecz się wyrównał, a jeszcze przed przerwą nieznaczną przewagę uzyskały gospodynie. Po zmianie stron lublinianki tylko raz zdołały zniwelować straty (26:26 w 45 min).   

„Potrzebowałyśmy tej wygranej dla podbudowania własnego morale – przyznała Kamila Całużyńska. – W tym spotkaniu zasłużyłyśmy na dwa punkty. Pełna mobilizacja, chęć walki dały efekty. Po słabym początku zaczęłyśmy grać mocniej w obronie. Z przodu bardzo dobrze się dziś nam układało, to był dobry mecz w ataku”.

Po tym meczu tylko jeden szczecinian był zawiedziony. To trener Ryszard Czyż, który przez wiele lata pracował w tym mieście, a teraz jest szkoleniowcem zespołu mistrza kraju. „Rzeczywiście jestem smutny. Przegraliśmy tym, że nie realizowaliśmy założeń taktycznych w obronie, w kontrataku i w ataku pozycyjnym. Brakowało przede wszystkim pewności siebie. To jest klucz do zwycięstwa rywala” – ocenił trener Czyż.

Ruch Chorzów we wtorek podziełił się punktami ze Zgodą Bielszowice, choć w 51 min. prowadził jeszcze 24:19. Na 10 sek przed końcową syreną gospodynie zdobyły 26 bramkę. Mało kto wówczas sądził, że rywalki zdołają skutecznie odpowiedzieć. "Stało się. Liwa wykończyła akcję Zgody. To pierwszy nasz punkt w lidze od ostatniej kolejki I rundy. Sędziowie przyznali nam 2 karne przy 9 przeciwnika. Również wykluczeń zanotowaliśmy więcej od Zgody. Teraz musimy szukać zwycięstwa w sobotnim meczu ze Startem Elbląg"- powiedział Zbigniew Cienciała wiceprezes chorzowskiego klubu.

Ostatni mecz 18. kolejki zgromadził sporą widownię. Poziom może nie był najwyższy, ale sportowych emocji z pewnością nie brakowało. Przyznał to obecny na trybunach Zenon Łakomy, selekcjoner kobiecej reprezentacji Polski. 
   
Wyniki meczów 18. kolejki ekstraklasy kobiet:

sobota:
Sośnica Gliwice – DABLEX AZS AWFiS Gdańsk         24:29 (10:13)
AZS AWF Katowice – Interferie Zagłębie Lubin        22:29 (8:18)
Łącznościowiec Poczta Polska Szczecin – SPR Safo ICom Lublin
                                                                      34:31 (19:17)
EB Start Elbląg – MKS Finepharm Jelenia Góra       36:35 (21:14)
   
niedziela:
Piotrcovia Piotrków – AZS Politechnika Koszalińska 41:22 (23:7)

wtorek:
Ruch Chorzów – Zgoda Ruda Śląska                     26:26 (14:12)