Strona główna | ZPRP | Gramy przede wszystkim ze sobą

Gramy przede wszystkim ze sobą

 

Sześciu polskich zawodników ma problemy zdrowotne polegające na infekcji wirusowej,  w tym bohater spotkania z Rosją – Sławomir Szmal. Trener Bogdan Wenta uważa jednak, że mimo przeciwności losów jego zespół sprosta Duńczykom w półfinale.

Gramy ważny, jest trudna sytuacja kadrowa, dochodzą do nas różne informacje o problemach zdrowotnych kadrowiczów.

– Mieliśmy straszną noc. Połamało nam zawodników. Czterech z nich w ogóle nie było na treningu. Dlatego był on zamknięty dla postronnych osób. Jesteśmy w półfinale mistrzostw świata, a to też coś znaczy. Na pewno chłopcy nie będą głowy zwieszać. My musimy dostosować się do sytuacji. My nie tyle gramy z Danią, gramy przede wszystkim z sobą. To jest w naszych głowach. Doktor całą noc pracował. Wyniki już jakieś są. Nie chcemy jeszcze ryzykować, zobaczymy jak będzie popołudniu. Do spotkania praktycznie jest 7 godzin.

Co konkretnie dolega zawodnikom?

– W lokalnych wiadomościach usłyszałem, że sporo osób jest w szpitalach. Były trzy śmiertelne przypadki. Nas to wzięło praktycznie po meczu z Ruskimi. Otrzymaliśmy sygnały od zawodników, że są przeziębieni. Dostali leki, a nawet kroplówki. Sytuacja już lepiej wygląda. Sześciu zawodników ma problemy zdrowotne.

Grzesiu Tkaczyk, Marcin Lijewski kto jeszcze?

– Szmal, Wleklak, młody Jurecki, ale był na treningu, Siódmiak. Musimy liczyć się ze zdaniem lekarza. Nie ma dla nas żadnego wytłuczenia. Hala będzie za Duńczykami, przyjedzie ich na pewno dobrych kilka tysięcy. Tę sytuację już znamy z meczu z Niemcami. Chłopcy są mocni psychicznie pod tym względem. Natomiast kwestią jest, jak my to dzisiaj sami poustawiamy w głowach i poradzimy z naszymi dolegliwościami. Trening przebiegał bardzo poprawnie.   Prezentujemy system, każdy kto wchodzi, wie co robi, nawet jeżeli nie jest to nawet podstawowy gracz. Myślę, że będzie dobrze. Doktor został w hotelu i cały czas pracuje z zawodnikami. Nie jest to takie łatwe, gdyż musimy uważać z lekami. Nie wszystkie możemy podawać. Trzeba mieć zgodę komisji antydopingowej, a procedury trwają. Wiemy dosyć dużo o Duńczykach. To co w chłopakach pozostało rzucą wszystko, żeby mecz wygrać.