Strona główna | ZPRP | Dramaturgia bez happy endu

Dramaturgia bez happy endu

 

Polska po dramatycznym meczu przegrała z Serbią 26:27 (13:14) w mistrzostwach świata juniorów, które odbywają się w Jekatierynburgu. Po tej porażce sytuacja w grupie A dla Biało-czerwonych mocno się skomplikowała. O ich awansie zadecyduje bezpośrednie spotkanie z Koreą Płd., które wyznaczono na piątek. 

Przed meczem obie drużyny zachowały szanse na awans do następnej rundy turnieju i to z wyższego niż czwarte miejsce. Serbowie legitymowali się najgorszym bilansem straconych bramek w grupie.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. W tym okresie żadnemu z zespołów nie udało się wypracować większej przewagi niż dwa trafienia. Początkowo stroną lekką przeważającą byli Polacy. Podopieczni Rafała Kuptela dużo bramek zdobywali po akcjach ze skrzydeł. Zawodzili natomiast po zagraniach na koło.
Od stanu 9:9 do głosu zaczęli dochodzić rywale. Po ich rzutach z drugiej linii Serbia dwukrotnie obejmowała dwubramkowe prowadzenie. Za każdym razem straty, po rzutach karnych, niwelował Bartosz Kowalczyk.
Po zmianie stron dalej trwała zacięta walka. Po rzucie Kowalczyka w 49 min Polacy odzyskali prowadzenie, ale tylko na krótko (18:17). Między słupkami dobrze spisywał się Jakub Skrzyniarz, który aż trzykrotnie obronił rzuty karne. Później zespoły zdobywały na przemian bramki. Na cztery minuty przed końcem, po trafieniu Patryka Mauera, Biało-czerwoni po raz ostatni w meczu prowadzili (25:24). Nasz zespół nie potrafił jednak upilnować Nikoli Arsenica, który zdobył pięć ostatnich goli serbskiego zespołu. Rzut karny Kowalczyka zmniejszył tylko rozmiary przykrej przegranej.

– To był mecz walki. Chłopakom nie można odmówić zaangażowania i ochoty do gry. Teraz z grupy możemy awansować tylko z czwartego miejsca. Jeśli tak się stanie to w następnej rundzie zmierzymy się z Islandią. Remis Węgrów to niespodzianka. Myśleli, ze mecz z Koreańczykami sam się wygra – przyznał trener Rafał  Kuptel. 

W tej sytuacji polski zespół stracił szanse na wyjście z grupy z wyższego niż czwarte miejsce. Co więcej będzie musiał o nie stoczyć bój z Koreą Płd., która w czwartek nieoczekiwanie zremisowała z Węgrami.

Grupa A – wyniki 4. kolejki


SERBIA – POLSKA 27:26 (14:13)
POLSKA: Skrzyniarz, Skrzypczyk, Foluszny – Kowalczyk 6, Kaźmierczak, Bis, Kawka, Biernacki 1, Netz 6, Skiba, Sićko , Jarosiewicz 1, Mauer 1, Moryto 5, Bekisz 4, Moryń 2.

SZWECJA- CHILE 37:17 (23:8)

KOREA PŁD. – WĘGRY 31:31 (18:19)