Strona główna | Piłka Plażowa | Dwa polskie finały w Lloret de Mar

Dwa polskie finały w Lloret de Mar

 

Dobra passa Biało-czerwonych w Lloret de Mar trwa! Polki i Polacy zagrają w niedzielę o pierwsze miejsca w turnieju towarzyskim poprzedzającym finały Mistrzostw Europy. Gra obu naszych zespołów może się podobać, oby był to dobry prognostyk przed rozpoczynającym się we wtorek czempionatem Starego Kontynentu!

/Fot. JKM (8)

Co prawda w sobotę Biało-czerwone uległy Hiszpankom 1:2, ale gospodynie w kolejnym spotkaniu przegrały z Włoszkami i ostatecznie zakończyły rywalizację grupową z dwoma punktami. Nasza drużyna uzbierała cztery oczka, tyle samo miały Rosjanki, ale w bezpośrednim starciu lepsze były podopieczne Jolanty Jochymek i to one staną przed szansą triumfu w turnieju testowym.

Finał będzie kolejnym solidnym testem przed mistrzostwami, albowiem Madziarki to jedne z potentatek w plażowym handballu. Absolutnie nie znaczy to, że Polki stoją na straconej pozycji, nasza ekipa jest w stanie walczyć i wygrywać z najlepszymi, co udowodniła już przy okazji wcześniejszych spotkań.

  

Mecz z Hiszpanią rozpoczął się po myśli Polek, które długo przegrywały w pierwszym secie, ale w końcówce odrobiły straty z nawiązką i wygrały 16:13. Druga partia długo miała podobny przebieg, z tą jednak różnicą, że tym razem Iberyjki nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa (10:16) i o wszystkim miała zadecydować seria shoot-out.

Ta miała bardzo wyrównany przebieg, dość powiedzieć, że zakończyła się remisem 6:6. Nie sposób nie wspomnieć o dziwnej decyzji hiszpańskich sędziów, którzy w ostatniej serii ewidentny faul ofensywny jednej z rywalek, zakwalifikowali jako przewinienie naszej bramkarki…

Ostatecznie losy meczu rozstrzygnął złoty gol, niestety Polki pomyliły się już w pierwszej próbie, z czego po chwili skorzystały Hiszpanki wygrywając serię shoot-out (6:8) i cały mecz (1:2).

Bezpośrednio po swoich koleżankach na placu gry numer 3 pojawili się zawodnicy Arakdiusza Fajoka, którzy zmierzyli się z Serbami. Pierwszy set przebiegał pod dyktando polskiego zespołu, Biało-czerwoni prowadzili od początku do końca i pewnie wygrali tę partię (22:19).

Druga odsłona miała bardziej wyrównany przebieg, a wynik cały czas oscylował wokół remisu. Na 15 sekund przed końcem, przy stanie 16:16, Polacy stracili jednak piłkę, a gracze z Bałkanów rzutem przez całe boisko do pustej bramki rozstrzygnęli losy seta na swoją korzyść.

W serii shoot-out minimalnie lepsi okazali się Biało-czerwoni (8:6) i tym samym przypieczętowali pierwsze miejsce w grupie i zagwarantowali sobie walkę o pierwsze miejsce w turnieju.

Ich finałowym rywalem będą Hiszpanie, z którymi Polacy jak dotąd jeszcze nie wygrali, ale biorąc pod uwagę znakomitą formę, którą prezentują nasi zawodnicy w Lloret, możemy liczyć na przełamanie tej złej passy. Kluczem do sukcesu może być opanowanie emocji w decydujących momentach spotkania, potencjał naszego zespołu jest bowiem naprawdę duży.

(JKM)

        

TURNIEJ TOWARZYSKI W PIŁCE RĘCZNEJ PLAŻOWEJ (Lloret de Mar):

kobiety

26.06

POLSKA – WŁOCHY 2:1 ((12:14, 13:8 i 8:6)

POLSKA – ROSJA 2:1 (18:14, 12:19 i 10:8)

27.06

POLSKA – HISZPANIA 1:2 (16:13, 10:16 i 6:8)

28.06

finał POLSKA – WĘGRY

mężczyźni

26.06

POLSKA – NORWEGIA 2:1 (16:12, 18:20 i 6:2)

27.06

POLSKA – SERBIA 2:1 (22:19, 16:18 i 8:6)

28.06

finał POLSKA – HISZPANIA