Strona główna | Europejskie Puchary | Rutenka: To będzie trudny mecz

Rutenka: To będzie trudny mecz

 

Nie patrzymy na to co się stało w zeszłym roku w Final Four. Flensburg wygrał, ale to już historia. Widocznie los tak chciał. Teraz z Vive to będzie bardzo wyrównany mecz. Trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Kielce to silny zespół – powiedział podczas piątkowego briefingu rozgrywający Barcelony Siarhei Rutenka.
Dwa lata temu oba zespoły w półfinale Velux EHF Champions League Final Four również stanęły naprzeciw siebie. Wówczas Barcelona wygrała 28:24.

/ Fot. M. Skorupski

Jak pan zapamiętał poprzedni mecz z kielecką drużyną sprzed dwóch lat w Final Four?

Wówczas wygraliśmy, ale to wcale nie oznacza, że teraz też tak będzie. Wielokrotnie już podkreślałem, że my bardzo cenimy zespół z Kielc. To bardzo dobrzy zawodnicy. Zdajemy sobie doskonale sprawę, że jutro nie będzie łatwo. Nastawiamy się na trudny mecz. Wierzymy, że zwyciężymy i bardzo tego pragniemy.

Czy można powiedzieć, że Vive od tego czasu w jakiś sposób się zmieniło?
Jeżeli nastąpiły jakieś zmiany to są one kosmetyczne. Drużyna od dłuższego czasu gra praktycznie w niemal tym samym składzie. To daje jej  dużą pewność siebie na boisku. W porównaniu do poprzedniego naszego meczu zmienił się trener. Ale już wcześniej Vive zapracowała na markę silnej drużyny.

A jaką ocenę można wystawić trenerowi Tałantowi Dujszebajewow
i?
O! Doskonale się znamy, przecież przez cztery lata pracowaliśmy w jednym klubie, Ciudad Real. To doświadczony szkoleniowiec, który ma na koncie wiele tytułów.

Barcelona w tym sezonie przegrała tylko raz. Pogromcą okazała się płocka Wisła. Nie boi się pan, że historia się powtórzy i znowu polski klub zatriumfuje po starciu z Barceloną?

Wszystko się może zdarzyć. Nie boimy się jednak, bo gdyby tak było to nie doszlibyśmy do tego momentu, w którym aktualnie się znajdujemy. Nastawiamy się na trudną walkę. Na pewno łatwo nie będzie. 
W drugiej parze zmierzy się THW Kiel z Veszprem. Która drużyna trafi do finału?
Trudno coś konkretnego na ten temat powiedzieć. To również silne zespoły. Nie chciałbym bawić się w jakieś prognozy.

Marek Skorupski