Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Śląsk zagra w barażach

Śląsk zagra w barażach

 

Wybrzeże Gdańsk jest drugim po Nielbie Wągrowiec zespołem, który opuści boiska PGNiG Superligi mężczyzn. W bezpośrednim pojedynku lepsi okazali się bowiem zawodnicy Śląska, których czeka walka w barażach. Ich rywalem będzie Siódemka Miedź Legnica.

MKS Zagłębie Lubin – MKS Nielba Wągrowiec 30:24 (13:11)

Spotkanie w Lubinie było dla gospodarzy niezwykle istotne w kontekście utrzymania się w PGNiG Superlidze. Mające co sezon problemy Zagłębie podejmowało pewną spadku Nielbę, jednak nie mogło wyjść na boisko z myślą, że będzie łatwo. Podopieczni Jerzego Szafrańca pragnęli od początku narzucić własne warunki i nie dać rywalom jakichkolwiek szans. Mimo to przyjezdni prezentowali się dobrze, będąc dla Zagłębia równorzędnym przeciwnikiem. Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, jednak podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego nie pozwalali im odskoczyć na więcej niż trzy bramki. Dopiero na ostatnie pięć minut „Miedziowi” wrzucili wyższy bieg i uzyskali bezpieczną przewagę. Zwycięstwo dało im pewność, że w przyszłym sezonie ponownie wybiegną na boiska najwyższej klasy rozgrywkowej.

Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 23:31 (13:14)

Podopieczni Daniela Waszkiewicza i Damiana Wleklaka mogli już być pewni utrzymania, jednak niespodziewana porażka z Nielbą Wągrowiec pokrzyżowała im plany. Zawodnikom Wybrzeża o swój los przyszło walczyć w ostatniej kolejce, w której pomorzanie zmierzyli się z bezpośrednim rywalem o pozostanie w PGNiG Superlidze, Śląskiem Wrocław. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i zapowiadała emocje aż do samego końca. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować przewagi i przechylić szali na własną korzyść. Po przerwie z bardzo dobrej strony pokazali się zawodnicy Śląska. Wykorzystali oni sytuację, by zwiększyć dystans do pięciu bramek (16:21; 39 min.). Choć gospodarze walczyli i starali się zmniejszyć straty ich gra pełna była błędów. W o wiele lepszej pozycji była drużyna z Wrocławia, która kontrolowała wydarzenia i konsekwentnie przybliżała się do zwycięstwa. Dzięki temu podopieczni Piotra Przybeckiego zapewnili sobie możliwość gry w barażach. Dla gdańszczan było to natomiast ostatnie spotkanie w elicie.

Siódemka Miedź rywalem Śląska w barażach

Po pierwszym spotkaniu baraży pierwszego stopnia bliżej gry o awans do PGNiG Superligi byli zawodnicy Pomezanii. W rewanżu o wiele lepiej zaprezentowała się jednak Siódemka Miedź, która nie dała rywalom żadnych szans i wygrała różnicą aż trzynastu bramek. – Bardzo dobrze to wyglądało. Świetnie w bramce spisywał się Łukasz Mazur, perfekcyjnie grała obrona, a to skutkowało kontrami i łatwymi bramkami. Można pokusić się o stwierdzenie, że to był nasz mecz sezonu – ocenił spotkanie trener Siódemki Miedź, Piotr Będzikowski.

Tym razem legniczanom przyjdzie zmierzyć się ze Śląskiem Wrocław. Po dobrej końcówce fazy play off beniaminek zrobi wszystko, by pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zawodnicy obu drużyn odczuwają już trudy sezonu, jednak muszą wykrzesać z siebie ostatnie siły i możliwości, by zakończyć ligowe zmagania sukcesem. – W tej drużynie drzemie wielki potencjał. Doświadczone zespoły nie schodzą poniżej pewnego poziomu. My mamy sporo młodzieży, dlatego nie jesteśmy w stanie jeszcze co tydzień grać na miarę oczekiwań – podkreśla rozgrywający Siódemki Miedź, Paweł Piwko.