Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Azoty zdemolowały Pogoń

Azoty zdemolowały Pogoń

 

Pierwsze zwycięstwo w walce o brązowe medale zanotowały Azoty Puławy. O jedenastobramkowej przewadze zadecydowała słaba postawa Pogoni Szczecin w ostatnich dwudziestu minutach. Drugie spotkanie już jutro o godz. 18.00.

Pojedynek w Szczecinie miał być dla Azotów dobrą okazją do wykorzystania problemów kadrowych gospodarzy i jednocześnie pierwszym krokiem do sięgnięcia po historyczny dla klubu medal. Ich ambicja widoczna była już od samego początku, podczas którego starali się narzucić własne warunki (2:5; 7 min.). Podopieczni Rafała Białego nie pozwalali jednak rywalom na wypracowanie dużej przewagi. Niezwykle aktywny był Mateusz Zaremba, którego asysty umożliwiały dotrzymanie kroku.

Dopiero po kwadransie Pogoń doprowadziła do remisu wykorzystując słabą postawę przeciwnika w obronie. Spotkanie wyrównało się, a drużyny błyskawicznie odpowiadały na trafienia. Na boisku kibice podziwiać mogli Michala Brunę i Bartosza Konitza, którzy w ostatnim czasie zmagali się z kontuzjami. Dobrze w bramce spisywał się Vadim Bogdanov, co uniemożliwiało gospodarzom objęcie pierwszego w meczu prowadzenia. W ostatnich sekundach kary dwóch minut za dyskusję z sędziami otrzymali Wojciech Zydroń oraz Konitz.

Na początku drugiej połowy Azoty szybko zbudowały przewagę, jednak równie szybko ją straciły. Zawodnikom obu drużyn zdarzały się błędy, ale nie brakowało efektownych akcji i rzutów. Po dziesięciu minutach Pogoń stanęła, co pozwoliło podopiecznym Ryszarda Skutnika odskoczyć na trzy bramki (20:23; 41 min.). Był to również efekt świetnie dysponowanego Nikoli Prce, który w całym spotkaniu trafił aż dwanaście razy.

Wraz z upływem czasu do pierwszego zwycięstwa zbliżali się przyjezdni. Nieciekawą sytuację swojego zespołu przerwał więc Rafał Biały. Jego podopieczni podwyższyli defensywę, co sprawiło rywalom drobne problemy, ale tylko na chwilę, bowiem zawodnicy Azotów i tak znajdowali drogę do bramki (23:28; 50 min.). Goście nie poprzestali na tym, uszczelnili obronę i wyprowadzali liczne kontrataki, pieczętując swoją wygraną. Szczecinianie nie mieli już nic do powiedzenia wobec bawiących się grą puławian.

Pogoń Szczecin – KS Azoty Puławy 25:36 (14:16)

Pogoń: Kryński, Szczecina, Kowalski – Grzegorek, Bruna 3, Walczak 1, Gmerek, Gierak 1, Krupa 7, Krysiak, Jedziniak 2, Konitz 2, Zaremba 6, Zydroń 3.

Azoty: Bogdanov, Zapora, Rasimas – Kowalik, Ćwikliński 1 (1), Tojcić, Kus 2, Skrabania 2, Tarabochia, Przybylski 1, Grzelak 1, Masłowski 2, Krajewski 6 (2), Savić 3, Prce 12 (2), Sobol 6.

Kary: Pogoń – 10 min. (Zydroń, Konitz, Krupa, Walczak, Gierak – 2 min.); Azoty – 4 min. (Krajewski, Grzelak – 2 min.).

Sędziowali: Paweł Kaszubski oraz Piotr Wojdyr (obaj Gdańsk).