Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Panowie zaczynają walkę o medale

Panowie zaczynają walkę o medale

 

Rozgrywki PGNiG Superligi mężczyzn wkraczają w decydującą fazę. W sobotę rozpocznie się walka o mistrzostwo Polski, o które rywalizować będą zawodnicy Vive Tauronu Kielce oraz Orlen Wisły Płock. W poniedziałek bój o brązowe medale zainaugurują Pogoń Szczecin oraz Azoty Puławy. Poza tym kibiców czekają emocje związane z walką o dalsze miejsca oraz o utrzymanie.

/ Fot. Ł. Laskowski Pressfocus

Finał
KS Vive Tauron Kielce – Orlen Wisła Płock / sobota, godz. 17:30, Polsat Sport
KS Vive Tauron Kielce – Orlen Wisła Płock / niedziela, godz. 20:00, Polsat Sport

Do walki o złoto i zaszczytny tytuł mistrza kraju staną zawodnicy z Kielc oraz Płocka. Rywalizacja obu zespołów od wielu już lat wiąże się z wielkimi emocjami i walką. Nie inaczej będzie tym razem i choć trenerzy nie mogą skorzystać z usług swoich wszystkich podopiecznych, pozostali zawodnicy dadzą z siebie maksimum. Nieznaczną przewagę, szczególnie psychologiczną, mają gospodarze pierwszych dwóch spotkań. W tym sezonie w polskiej lidze są niepokonani, a po ostatnim zwycięstwie nad Orlen Wisłą w finale PGNiG Pucharu Polski liczą na powtórzenie rezultatu. Pozwoliłoby im to sięgnąć po tytuł Mistrza Polski po raz szósty z rzędu. Tę serię zamierzają w końcu przerwać piłkarze ręczni z Mazowsza. Czy tym razem „Nafciarze” przełamią złą passę spotkań z Vive Tauronem? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w najbliższych dniach.

O 3. miejsce
Pogoń Szczecin – Azoty Puławy / poniedziałek, godz. 18:00, Polsat Sport
Pogoń Szczecin – Azoty Puławy / wtorek, godz. 18:00, Polsat Sport

O brązowe medale walczyć będą zawodnicy Pogoni Szczecin oraz Azotów Puławy. I jedni i drudzy zapowiadali walkę w półfinałach, jednak liczyli się z tym, że przyjdzie im zmierzyć się ze sobą w walce o najniższy stopień podium. Dla drużyny z Puław będzie to trzeci z rzędu „mały finał”. Poprzednie dwa przegrali i zgodnie zapowiadają, że tym razem pragną sięgnąć po pierwszy w historii klubu krążek. Drużyna Ryszarda Skutnika nie stoi na straconej pozycji. Choć w trakcie całego sezonu Pogoń zaprezentowała się lepiej, to w ostatnim czasie trener Rafał Biały ma ból głowy związany z kontuzjami czołowych zawodników. Odpowiedzialność za spotkania leży więc w pewnej mierze na barkach młodszych, którzy udowodnili już, że mimo mniejszego doświadczenia potrafią zaprezentować się z przyzwoitej strony.


/ Fot. Sz. Górski Pressfocus

O miejsca 5.-8.
PGE Stal Mielec – KS SPR Chrobry Głogów / sobota, godz. 18:00
Stal Mielec podejmie na własnym parkiecie Chrobrego Głogów. Dla podopiecznych Pawła Nocha będzie to możliwość postawienia drugiego kroku w stronę walki o 5. miejsce. To właśnie gospodarze są w lepszej sytuacji i po ostatnim zwycięstwie różnicą pięciu bramek mają nie tylko przewagę własnego parkietu, ale również dużą zaliczkę. Zawodnicy Chrobrego byli podłamani pierwszym spotkaniem, w którym o wyniku zadecydowała niska skuteczność rzutowa. Na niekorzyść gości przemawia również fakt, że w rewanżu na parkiecie pojawią się już Marek Szpera oraz Łukasz Janyst.
Pierwsze spotkanie – 29:24 dla Stali Mielec.

Górnik Zabrze – MMTS Kwidzyn / niedziela, godz. 17:45
Bliżej walki o 5. miejsce jest także Górnik Zabrze. Podopieczni Patrika Liljestranda wygrali pierwsze spotkanie różnicą trzech bramek i nikt z zespołu nie wyobraża sobie roztrwonienia tej przewagi. Choć brązowi medaliści poprzedniego sezonu mają problem z brakiem czterech kontuzjowanych zawodników, nie tracą optymizmu i nastawiają się na walkę. W podobnych nastrojach na parkiet wyjdzie MMTS, który w pierwszym spotkaniu zaprezentował się z dobrej strony, wygrywając do przerwy 17:15. Drużyna z Pomorza będzie niezwykle zmotywowana, by zrewanżować się faworytom.
Pierwsze spotkanie – 34:31 dla Górnika Zabrze.

O miejsca 9.-12.
WKS Śląsk Wrocław – MKS Zagłębie Lubin / piątek, godz. 20:30
We Wrocławiu spotkają się drużyny, które są dla siebie bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Będzie to więc pojedynek z serii o cztery punkty i jednocześnie decydujący o losach obu zespołów. Śląsk, chcąc pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej, musi sięgnąć po wygraną. Margines błędu mają za to podopieczni Jerzego Szafrańca. Zawodnicy Zagłębia nie myślą jednak w tych kategoriach, a ich celem na najbliższe spotkanie jest wygrana, która zapewni im co najmniej grę w barażach. Przyjezdni muszą zapomnieć o ostatniej porażce i pokazać się z jak najlepszej strony.

MKS Nielba Wągrowiec – Wybrzeże Gdańsk / sobota, godz. 17:00
W swoim ostatnim przed własną publicznością spotkaniu w sezonie zawodnicy Nielby pragną zaprezentować się z dobrej strony i pokonać faworyzowane Wybrzeże. Przyjezdni są na bardzo dobrej drodze, by zapewnić sobie utrzymanie w PGNiG Superlidze. Przy dobrym układzie już w sobotę mogą być pewni co najmniej udziału w barażach. Zwycięstwo w Wągrowcu jest jednak obowiązkowe. Co prawda gospodarze nie mają nic do stracenia i pragną zakończyć sezon miłym akcentem, nie będzie to łatwe zadanie. Są to ich ostatnie chwile w lidze i w dalszym ciągu mają na koncie tylko dwa zwycięstwa.