Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Pewne zwycięstwa faworytów

Pewne zwycięstwa faworytów

 

Pierwsze półfinałowe mecze PGNiG Superligi mężczyzn nie przyniosły niespodzianek. Pewne zwycięstwa odniosły drużyny Orlen Wisły Płock oraz Vive Tauron Kielce, które tym samym przybliżyły się do wielkiego finału. Półfinałowe spotkania numer dwa już w czwartek o godz. 18:00.

W pierwszym meczu półfinałowym Marcin Wichary grał znakomicie i nawet na minutę nie wpuścił między słupki Rodrigo Corallesa. Czy Hiszpan dostanie szanse w spotkaniu numer dwa? /Fot. G.Trzpil

O miejsca 1.-4.

Orlen Wisła Płock – KS Azoty Puławy 24:18 (15:11)

O wielkim pechu może mówić Mariusz Jurkiewicz, który znalazł się w składzie na półfinał, jednak jego występ stał pod znakiem zapytania. Rozgrywający Orlen Wisły Płock pojawił się w wyjściowym składzie, ale rozegrał tylko dziesięć minut i w obliczu kontuzji kolana opuścił boisko na noszach. Gospodarze od samego początku dyktowali warunki, a dzięki dobrej obronie mogli wyprowadzić kontrataki. Mimo przewagi wicemistrzów kraju zawodnicy Azotów utrzymywali dystans czterech bramek. W drugiej połowie, dzięki wypracowanej przewadze, ponowną szansę występu w pierwszym zespole otrzymali młodzi skrzydłowi: Jakub Moryń oraz Maciej Skibiński. Ostatnie dziewiętnaście minut goście z Puław musieli radzić sobie bez filaru defensywy, Mateusza Kusa, który otrzymał czerwoną kartkę z gradacji kar. Spotkanie było jednak rozstrzygnięte, a w ostatnich akcjach obfitowało w nieskuteczne ataki pozycyjne. Ostatecznie półfinał zakończył się pewną wygraną Orlen Wisły.

Stan rywalizacji: 1-0

Vive Tauron Kielce – Pogoń Szczecin 31:22 (16:11)

Choć zdecydowanym faworytem pierwszego półfinałowego spotkania byli gospodarze, to podopieczni Rafała Białego dobrze rozpoczęli i potwierdzili słowa, że zamierzają przeciwstawić się mistrzom Polski. Efektem takiego obrotu spraw było prowadzenie gości, jednak nie potrafili oni zatrzymać Karola Bieleckiego, który tylko w pierwszej połowie zdobył sześć bramek. W ostatnich minutach tej części meczu kielczanie przyspieszyli i wyszli na prowadzenie. Zawodnicy Vive Tauron kontrolowali sytuację, choć przewaga oscylowała wokół czterech trafień. Tempo nie było zbyt wysokie, a akcje spokojne i rozgrywane do pewnych pozycji rzutowych. Pogoń próbowała nawiązać walkę, jednak doświadczeni podopieczni Talanta Dujszebajewa nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Wart odnotowania jest fakt, że trener Biały dał szansę młodym zawodnikom, którzy na tle mistrza kraju zaprezentowali się z dobrej strony.

Stan rywalizacji: 1-0

O miejsca 1.-4.

Orlen Wisła Płock – KS Azoty Puławy / czwartek, g.18.00

Vive Tauron Kielce – Pogoń Szczecin / czwartek, g.18.00, Polsat Sport