Strona główna | Seniorki | Cel osiągnięty…

Cel osiągnięty…

 

…mamy dwa punkty. Nie oceniajmy zwycięzców. Oczywiście wyciągniemy wnioski – powiedziała Karolina Kudłacz-Gloc bezpośrednio po zwycięstwie nad Finlandią.

Patrycja Kulwińska
(MVP reprezentacji Polski): W naszej grze było niestety widać mankamenty. Pierwsza połowa powinna wyglądać trochę inaczej. Rozgrzewałyśmy się jak stary diesel. Całe szczęście wszystko poszło do przodu i udało się nam odskoczyć. Po przerwie drużyna Finlandii zdołała nam rzucić tylko cztery bramki więc z obrony można być zadowolonym. Te niedociągnięcia w ataku spowodowane były tym, że część naszego zespołu przyjechała na zgrupowanie dość późno.  Tak jest zawsze, tak jest wszędzie. Przed nami jeszcze trzy dni. Dlatego na Słowację powinniśmy być lepiej przygotowane. Wiemy o tym, że to trudniejszy rywal. Będziemy w ciut innym punkcie przygotowań. Ostatnio mocno trenowałyśmy, może dlatego  nasze zachowanie w ataku nie było precyzyjne. Nie jesteśmy do końca „świeże”.  Czujemy zmęczone nogi, solidnie przepracowany tydzień. Wiemy, że do soboty odpuści i wówczas będzie się nam łatwiej biegało.

PA2_7212

Karolina Kudłacz-Gloc: Oczywiście Finlandia to zespół z nie najwyższej półki. Nie skupiałyśmy się na przeciwniku tylko na sobie. Dawno się nie widziałyśmy. Druga sprawa to było trochę nerwowości. Dochodziłyśmy do fajnych pozycji rzutowych, ale nie trafiałyśmy do bramki. Byłyśmy zablokowane. Zadanie zostało wykonane – mamy dwa punkty. Nie oceniajmy zwycięzców. Oczywiście wyciągniemy wnioski. Jeszcze nie oglądałyśmy na wideo drużyny Słowacji. Z tym zapoznamy się w czwartek. Zazdrościmy męskiej reprezentacji, że w Polsce będę mistrzostwa Europy. My czekamy na swoją okazję.

Małgorzata Stasiak: Słabo weszłyśmy w spotkanie. Na szczęście we właściwym momencie wskoczyłyśmy na właściwe tory. Od 35 minuty czułyśmy, że nasza gra nabiera właściwego stylu. Takie mecze wbrew pozorom nie są łatwe. Trzeba je wygrać i to w jakimś dobrym stylu. Dziś kibice w Lubinie, w środku tygodnia, dopisali. Finki to ambitne dziewczyny, dysponujące dobrym rzutem bieżnym. Widać, że taktycznie odbiegają od stylu europejskiego. Wśród nich jest dużo młodych dziewczyn więc wróżę im fajną przyszłość. My musimy skupiać się na sobie i poprawiać elementy naszej gry.

Sonja Helene Koskinen (MVP reprezentacji Finlandii): Jesteśmy usatysfakcjonowane. Początkowo stanęłyśmy mocno w obronie. Potem opadłyśmy z sił i skończyło się 17 bramkową porażką. Atmosfera w wypełnionej kibicami hali była fantastyczna. Dla nas to nowe doświadczenie. Polska to wymagający rywal. Owszem u nas też czasami przychodzi dużo fanów na mecze reprezentacji. Tak na przykład było dwa lata temu, gdy grałyśmy przeciw Francji. Spotkania ligowe zazwyczaj ogląda średnio 200-300 kibiców.