Strona główna | EHF Euro 2016 | Rosja pokonana, Polacy meldują się w finale

Rosja pokonana, Polacy meldują się w finale

 

Biało-czerwoni pewnie pokonali Rosjan 27:21 i w niedzielnym finale rozgrywanego w Gdańsku turnieju towarzyskiego zmierzą się z Hiszpanami. Pierwsza odsłona starcia ze Sborną to skuteczna gra polskiego zespołu, znakomitymi interwencjami raz po raz popisywał się Sławomir Szmal, z dystansu punktował Karol Bielecki, nie mylili się też polscy skrzydłowi. W drugiej części trener Michael Biegler rotował składem, dając szansę zmiennikom, ale jego podopieczni cały czas kontrolowali rezultat, utrzymując przewagę kilku bramek.

W wyjściowym składzie Polaków pojawił się Bartosz Konitz, który tym samym zadebiutował w biało-czerwonych barwach. Wynik spotkania otworzył jego klubowy kolega, Dmitry Zhitnikov. Gospodarze często współpracowali z Bartoszem Jureckim, jednak bardzo dobrze pilnowany obrotowy nie był w stanie wypracować korzystnej dla siebie pozycji rzutowej. Na prowadzeniu byli Rosjanie, bowiem w grze podopiecznych Michaela Bieglera zawodził atak. Dopiero w 9. minucie niemoc przełamał Karol Bielecki, a po kolejnych skutecznych akcjach Polacy wyszli na prowadzenie (4:3; 11 min.).

Świetne wejście zanotował Rafał Przybylski, który został powołany w ostatniej chwili, w obliczu kontuzji Ignacego Bąka. Rozgrywający reprezentacji Polski dwukrotnie z rzędu pokonał Vadima Bogdanova. Biało-czerwoni znakomicie wykorzystali grę w przewadze, a dzięki skutecznym interwencjom Sławomira Szmala odskoczyli Rosjanom na cztery bramki (8:4; 16 min.).

Nie do zatrzymania był Karol Bielecki, który popisywał się swoimi atomowymi rzutami z 10-11 metra. Sbornej nie pomagał nawet wysoko wysunięty w obronie Timir Dibirov. Przewaga Polaków rosła wraz z upływem czasu, szczególnie że prawie każdy rzut zatrzymany był przez Szmala. Sytuacja sprawiła, że na kole pojawił się kolejny z debiutantów, Maciej Gębala (12:6; 26 min.). Ostatecznie podopieczni Dmitri Torgovanova zeszli do szatni ze stratą pięciu bramek.

2015.11.07 GDANSK ERGO ARENA PILKA RECZNA HANDBALL TURNIEJ TOWARZYSKI PILKI RECZNEJ W GDANSKU MECZ POLSKA - ROSJA POLAND - RUSSIA N/Z KAROL BIELECKI FOTO NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS

Po zmianie stron goście wciąż nie mieli argumentów, by zmniejszyć dystans dzielący ich od trzeciej drużyny świata. Sam Zhitnikov, próbujący indywidualnych akcji, nie był bowiem w stanie nawiązać walki z Polakami. W defensywie Rosjanie wykazywali się większą aktywnością, jednak piłka i tak znajdowała drogę do ich bramki (20:14; 41 min.).

Kolejne akcje pokazały, że przyjezdni są w stanie zagrać na nieco wyższym poziomie. Po kilku dobrych akcjach na tablicy w Ergo Arenie widniało 21:18 dla Biało-czerwonych. Na jedenaście minut przed końcem swoją pierwszą bramkę w reprezentacji zdobył Konitz. Chwilę później, po dobrym podaniu Glińskiego, premierowe trafienie zaliczył Gębala.

2015.11.07 GDANSK ERGO ARENA PILKA RECZNA HANDBALL TURNIEJ TOWARZYSKI PILKI RECZNEJ W GDANSKU MECZ POLSKA - ROSJA POLAND - RUSSIA N/Z MACIEJ GEBALA FOTO NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS

Gospodarze kontrolowali wydarzenia, ale wciąż musieli starać się, by przypadkiem nie wypuścić wygranej z rąk. Twarda defensywa i konsekwentna gra przybliżała Polaków do finału, w którym nieco wcześniej zameldowali się Hiszpanie. Ostatnie minuty były jedynie wyczekiwaniem gwizdka kończącego półfinałowy pojedynek, a także szansą debiutu przed Maciejem Majdzińskim.

Polska – Rosja 27:21 (14:9)