Strona główna | Seniorki | Polki czwartą drużyną świata. Rumunki wyraźnie lepsze od Biało-czerwonych

Polki czwartą drużyną świata. Rumunki wyraźnie lepsze od Biało-czerwonych

 

Reprezentacja Polski przegrała z Rumunią 22:31 i tym samym zajęła czwarte miejsce w MŚ. Spełnił się więc czarny scenariusz, nasza drużyna po raz drugi z rzędu otarła się o podium czempionatu globu. Mimo uczucia niedosytu i ogromnego zawodu wśród Biało-czerwonych, czwartą lokatę na świecie ocenić należy jako olbrzymi sukces naszego zespołu, okraszony awansem do marcowego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.

2015.12.20 HERNING DANIA PILKA RECZNA HANDBALL MISTRZOSTWA SWIATA W PILCE RECZNEJ KOBIET DANIA 2015 IHF WOMENS HANDBALL WORLD MECZ O 3 MIEJSCE BRAZOWY MEDAL POLSKA - RUMUNIA (POLAND - ROMANIA) N/Z MONIKA KOBYLINSKA FOTO NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS

Początek spotkania wyglądał podobnie jak przed dwoma dniami, kiedy to Polki mierzyły się z Holenderkami w półfinale. Nasza drużyna grała po prostu słabo w ataku, Karolina Kudłacz-Gloc pomyliła się z rzutu karnego, Karolina Zalewska podała piłkę w ręce rywalki i po dziesięciu minutach przegrywaliśmy już 2:6.

Trener Kim Rasmussen zdecydował się na zmiany, w ofensywie Kudłacz-Gloc i Kingę Achruk zastąpiły Klaudia Pielesz oraz Iwona Niedźwiedź. Na moment gra nieco się wyrównała, ale wciąż utrzymywał się bramkowy dystans dzielący oba zespoły.

Niestety to Rumunki jako pierwsze wrzuciły kolejny bieg i jeszcze bardziej odjechały Biało-czerwonym (4:10). Sytuacja robiła się nieciekawa. Na parkiet wróciły Kudłacz-Gloc i Achruk. Ta ostatnia poderwała koleżanki do walki bombą w samo okienko rumuńskiej bramki (5:10).

W 26. minucie Polki przegrywały 8:12 i pojawiła się sznas na złapanie kontaktu z zespołem prowadzonym przez Tomasa Ryde, ale na nasze nieszczęście sprawy w swoje ręce wzięła Cristina Neagu. Jedna z najlepszych zawodniczek na świecie raz po raz zaskakiwała nasze bramkarki niesygnalizowanymi rzutami.

Tuz przed końcem pierwszej połowy, przy stanie 8:14 Biało-czerwone grały w podwójnej przewadze, po wykluczeniach dla Criny Pintei oraz Gabrieli Perianu. Niestety Monika Stachowska przestrzeliła z rzutu karnego, a w następnej akcji Aleksandra Zych podała za plecy Kudłacz-Gloc i piłka wyleciała na aut. Co gorsza po chwili celnym rzutem ponownie popisała się Neagu i do przerwy było aż 8:15.

Start drugiej odsłony wlał nadzieję w serca polskich kibiców, Polki nieco odrobiły straty (13:18), a stało się to przy dużym udziale Achruk, która popisała się nie tylko asystą, ale również kolejnym efektownym golem.

Biało-czerwonym absolutnie nie można było odmówić woli walki i motywacji, ale tego popołudnia na Rumunki to było po prostu zbyt mało. Drogo kosztowały nas kolejne niewykorzystane rzuty karne (4 w całym meczu) oraz rzuty w słupki i poprzeczkę bramki rywalek. Te tymczasem punktowały niemal z wszystkich pozycji i w 42. minucie przegrywaliśmy już 14:23 i rumuńscy kibice rozpoczęli świętowanie na trybunach.

Ostatni kwadrans to kontynuacja wcześniejszych wydarzeń. Rumunki absolutnie kontrolowały sytuację i systematycznie powiększały przewagę. Ostatecznie Polska przegrała z Rumunią 22:31 i zajęła czwartą lokatę w MŚ Dania 2015.

MŚ DANIA 2015 / mecz o 3. miejsce / Herning / 20.12.15:

POLSKA – RUMUNIA 22:31 (8:15)

POLSKA: Gawlik, Wysokińska – Kobylińska 3, Stachowska, Niedźwiedź 2, Gadzina 1, Kocela, Kudłacz-Gloc 4, Pielesz, Zych 1, Łabuda, Zalewska 2, Sądej 2, Stasiak, Kulwińska 1, Achruk 6.

RUMUNIA: Ungureanu, Munteanu – Szucs 1, Pintea, Nechita 2, Neagu 10, Bradeanu, Perianu 1, Marin 1, Ardean-Elisei 3, Manea 4, Tanasie 1, Geiger 3, Buceschi 2,Vizitiu 3, Chiper.

Sędziowały: Arnsten – Roen (Norwegia)

Widzów: 10.500