Strona główna | EHF Euro 2016 | Sławomir Szmal: Potrafimy przysporzyć sobie wiele nerwowych sytuacji

Sławomir Szmal: Potrafimy przysporzyć sobie wiele nerwowych sytuacji

 

– Według mnie to było niezwykle trudne spotkanie, bo Macedończycy grają zdyscyplinowaną piłkę ręczną, długo rozgrywają piłę w ataku, szukają dogodnych pozycji i w tym meczu właśnie to pokazali. Wytrzymaliśmy jednak nerwowo – powiedział na pomeczowej konferencji kapitan polskiego zespołu, Sławomir Szmal. Przeczytaj wypowiedzi trenerów oraz bramkarzy obu zespołów.

_DSC3785

Michael Biegler, trener reprezentacji Polski. – 
Bardzo dziękuję kibicom, że tak licznie przybyli do hali. Ogromnie nam dzisiaj pomogli, byli niewiarygodni. W pierwszej połowie mieliśmy problem nie z taktyką, ale z obroną oraz ruchliwością w ofensywie. W drugiej połowie było lepiej, ale świetnie grał bramkarz Macedonii. Popełniliśmy zbyt wiele błędów. Mojemu zespołowi zabrakło w końcówce koncentracji. Jestem jednak pewien, ze w następnych meczach poprawimy się w tym elemencie. Nikt nie spodziewał się tego, że tak zagramy w końcówce. Mieliśmy trzy bramki przewagi. To jednak tylko mój błąd, bo nie wysłałem na parkiet sześciu zawodników, którzy zagraliby tę końcówkę z odpowiednią koncentracją.

Sławomir Szmal, bramkarz reprezentacji Polski. – Moim zadaniem jest stać po prostu na bramce i bronić. Według mnie to było niezwykle trudne spotkanie, bo Macedończycy grają zdyscyplinowaną piłkę ręczną, długo rozgrywają piłę w ataku, szukają dogodnych pozycji i w tym meczu właśnie to pokazali. Wytrzymaliśmy jednak nerwowo, bo gdy rywale prowadzili trzema bramkami, byliśmy w trudnej sytuacji. Wiedzieliśmy, że nie możemy starać się zmniejszyć tej przewagi w ciągu minuty czy dwóch, ale trzeba starać się wybronić kilka piłek w obronie i ciągnąć grę w ataku. Byliśmy cierpliwi i spokojni i to zaprocentowało. Dziękuję całemu zespołowi za to spotkanie .

Ivica Obrvan, trener reprezentacji Macedonii. – Gratulacje dla polskiego zespołu i dla moich zawodników, którzy w mojej ocenie zagrali dobre zawody. Bardzo ciężko gra się przeciwko 15 tysiącom kibiców. Myślę, że z przebiegu całego spotkania, nie tylko za końcówkę, zasłużyliśmy na jeden punkt. Za dwa dni mamy ważny mecz z Serbią i musimy się do niego przygotować.

Borko Ristowski, bramkarz reprezentacji Macedonii. – To był piękny mecz. Grać przy 15 tysiącach widzów na trybunach to niezwykła motywacja. To dość emocjonalna przegrana. Mieliśmy szanse wygrać, ale straciliśmy kilka razy piłkę, a Szmal wybronił kilka naszych rzutów. Teraz Serbia. Musimy odpocząć fizycznie i psychicznie. Dla nas, to najważniejszy mecz turnieju. Życzę Polakom wszystkiego najlepszego – zdrowia i finału.

_DSC3798