Strona główna | Europejskie Puchary | Liga Mistrzów: Niewykorzystana szansa i tylko remis Vive

Liga Mistrzów: Niewykorzystana szansa i tylko remis Vive

 

Tylko jeden punkt przywiozą z parkietu IFK Kristianstad szczypiorniści Vive Tauronu Kielce. Mistrzowie Polski zremisowali w czwartek na wyjeździe 35:35, choć już po końcowej syrenie mieli rzut karny na wagę zwycięstwa. Z linii siedmiu metrów pomylił się jednak Tobias Reichmann.

Kielecka drużyna od samego początku nie mogła odnaleźć odpowiedniego rytmu gry. Spotkanie prowadzone było w bardzo szybkim tempie, zawodnicy często decydowali się na indywidualne zagrania. Vive starcie rozpoczęło ospale i w 7. minucie przegrywało już 3:7.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa przemianę przeszli tuż przed upływem pierwszego kwadransa zawodów. W ciągu kilku minut mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 10:9 ze stanu 6:9. Świetnie dysponowany był Reichmann, nieźle na prawym rozegraniu spisywali się też Denis Buntić i Paweł Paczkowski, którzy zastępowali kontuzjowanego Krzysztofa Lijewskiego.

Nieznaczną przewagę zawodnicy Vive Tauronu powiększyli wkrótce do dwóch goli i z taką zaliczką zeszli na przerwę (19:17). Po zmianie stron Kristianstad ponownie przejęło jednak inicjatywę. Kielczanie zbyt pasywnie prezentowali się w obronie, przez co rywale wkrótce powrócili na prowadzenie. W bramce dwoił się i troił Sławomir Szmal, ale i jego vis-a-vis, Leo Larsson, nie był gorszy.

Co ciekawe to nie Larsson, a jego zmiennik Nebojsa Simić został bohaterem spotkania. W 57. minucie Kristianstad wygrywało jeszcze 34:32 (dwie minuty wcześniej było 32:29), ale mistrzowie Polski zdołali doprowadzić do remisu na 57 sekund przed końcową syreną. Szwedzi długo rozgrywali swoją ostatnią akcję, ale Iman Jamali ostatecznie chybił. Na 11 sekund przed końcem pojedynku gracze Vive Tauron stanęli przed szansą przechylenia szali zwycięstwa na swą korzyść. Po indywidualnym ataku Michał Jurecki wywalczył rzut karny, a na linii siódmego metra stanął nieomylny wcześniej (9/9) Reichmann. Simić odbił jednak jego rzut… Mecz zakończył się remisem 35:35.

Niemiecki skrzydłowy z dziewięcioma trafieniami był najlepszym strzelcem kieleckiej drużyny. Osiem razy trafił Denis Buntić, sześć goli zdobył Ivan Cupić. Dla Kristianstad najczęściej trafiali Iman Jamali (osiem bramek) i Olafur Andres Gudmundsson (siedem goli).

Remisem w Kristianstad Vive Tauron zmniejszył swoje szanse na zajęcie 1. miejsca w tabeli grupy B i wywalczenia bezpośredniego awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Kolejny mecz w Lidze Mistrzów kielczanie rozegrają 20 lutego (w domu). Ich rywalem będzie Rhein-Neckar Löwen.

11. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów, grupa B:

IFK Kristianstad – Vive Tauron Kielce 35:35 (17:19)

Fot. PRESS FOCUS