Strona główna | Europejskie Puchary | Liga Mistrzów: Pozostać w grze o zwycięstwo w grupie

Liga Mistrzów: Pozostać w grze o zwycięstwo w grupie

 

Vive Tauron Kielce uda się w podróż do Francji, gdzie zmierzy się z Montpellier HB. Mistrzowie Polski wciąż walczą o bezpośredni awans do ćwierćfinału, choć szanse na zwycięstwo w grupie są coraz mniejsze. Wygrana w niedzielę jest jednak ich obowiązkiem.

2016.02.20 Kielce Pilka reczna Liga Mistrzow sezon 2015/2016 Vive Tauron Kielce - Rhein Neckar Loewen N/z Talant Dujshebaev (Trener, Head coach) Foto Norbert Barczyk / PressFocus 2016.02.20 Kielce Handball EHF Champions League season 2015/2016 Vive Tauron Kielce - Rhein Neckar Loewen Talant Dujshebaev (Trener, Head coach) Credit: Norbert Barczyk / PressFocus

Zespół Talanta Dujszebajewa traci do pierwszej w tabeli Barcelony cztery punkty. Vive Tauron rozegrał jednak jedno spotkanie mniej, a w przedostatniej kolejce fazy grupowej stanie naprzeciw Montpellier HB. Mistrzowie Polski zdają sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwy pojedynek. Atutem rywali jest bowiem dobra defensywa, dzięki której wyprowadzają liczne kontrataki. Polacy będą więc musieli unikać błędów w ataku pozycyjnym oraz spokojnie kontrolować wydarzenia, by nie wprowadzić zbędnego chaosu.

– Musimy pamiętać, że to drużyna, która ma bardzo duże doświadczenie w europejskich pucharach. W każdym meczu Ligi Mistrzów trzeba zachować pełną koncentrację i dobrą dyspozycję przez 60 minut. Tylko wtedy można wygrać mecz na takim poziomie – mówi przed spotkaniem skrzydłowy Vive Tauronu, Tobias Reichmann.

Montpellier swój ostatni pojedynek rozegrało w środę, kiedy to w 1/4 Pucharu Francji wysoko wygrało z Saint Raphael, 35:24. Z dobrej strony w tym meczu pokazał się Dragan Gajić (autor 8 bramek), natomiast aż 49% skutecznością w bramce popisał się Vincent Gerard. W Lidze Mistrzów podopieczni Patrice Canayera zajmują szóste miejsce, mając tylko dwa punkty przewagi nad kolejnym w tabeli IFK Kristianstad i wciąż nie są pewni gry w najlepszej szesnastce. Motywacja jest więc ogromna.

Faworytem niedzielnej rywalizacji są przyjezdni. Mistrzowie Polski nie przegrali od 24 października, kiedy to dotkliwą porażką zakończyło się ich wyjazdowe spotkanie z Vardarem Skopje. W pierwszym meczu pomiędzy Vive a Montpellier, „żółto-biało-niebiescy” wygrali 30:23. Kielczanie liczą więc na powtórkę z Hali Legionów.

Montpellier HB – Vive Tauron Kielce / niedziela, godz. 17.30

Fot. PRESS FOCUS