Strona główna | Europejskie Puchary | Liga Mistrzów: Nafciarze postawili się Veszprem

Liga Mistrzów: Nafciarze postawili się Veszprem

 

Porażką zakończyła zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów Orlen Wisła Płock. Choć Nafciarze ulegli na wyjeździe MVM Veszprem 25:27 (13:16), to faworyzowanemu rywalowi postawili twarde warunki.

Ekipa Manolo Cadenasa w ostatnim meczu fazy grupowej pokazała się z bardzo dobrej strony. Wicemistrzowie Polski do Veszprem pojechali będąc już pewnym miejsca w fazie TOP 16. Wynik sobotniego spotkania nie zmieniał położenia Nafciarzy – niezależnie od rezultatu, Wisła i tak miała zakończyć rywalizację w grupie na 6. pozycji. Mimo tego, w starciu z jednym z głównych kandydatów do triumfu w rozgrywkach, płocczanie chcieli wypaść jak najlepiej.

Zadanie Wisły nie było jednak łatwe. Przed sobotnim spotkaniem Veszprem nadal miało bowiem szansę na zajęcie 1. miejsca w grupie. Do tego potrzebowało jednak zwycięstwa, co stawiało płocką ekipą w trudnym położeniu. Wiślacy dzielnie stawili jednak czoła rywalom i po szaleńczej pogoni, na 53 sekundy przed końcem meczu przegrywali tylko jedną bramkę (25:26).

Wcześniej Veszprem zdołało odskoczyć Wiśle na dystans kilku trafień. Początek meczu należał jednak do Nafciarzy, którzy w 6. minucie prowadzili 5:3. Do 14. minuty i stanu 9:9 oba zespoły prowadziły zaciętą walkę, końcówka pierwszej części spotkania należeć miała jednak do mistrzów Węgier, którzy zeszli na przerwę prowadząc 16:13.

Po zmianie stron zawodnicy Manolo Cadenasa szybko zmniejszyli jednak straty do jednej bramki (16:17). Świetnie spisywał się najskuteczniejszy w zespole Michał Daszek, kilka razy z drugiej linii odpalił też Dan-Emil Racotea. Na kole solidnym wsparciem był Tiago Rocha, nieźle grą zespołu dyrygował Dmitrij Żytnikow.

Mimo dobrej postawy Nafciarzy, Veszprem w 55. minucie zdołało wyjść na prowadzenie 26:22. Wisła jeszcze raz zaatakowała ambitnie rywali i po trafieniach Daszka, Jose Guilherme de Toledo oraz Tiago Rochy w 60. minucie było już tylko 25:26. Na 13 sekund przed końcową syreną decydujący cios zadał jednak Momir Ilić i Veszprem wygrało 27:25.

Wisła zmagania grupowe zakończyła na 6. miejscu z dorobkiem ośmiu punktów w 14 meczach. Nafciarze odnieśli trzy zwycięstwa, zanotowali dwa remisy i doznali aż dziewięciu porażek. W fazie TOP 16 zagrają z Vardarem Skopje lub Rhein-Neckar Lowen.

MVM Veszprem – Orlen Wisła Płock 27:25 (16:13)

Fot. PRESS FOCUS