Strona główna | Europejskie Puchary | Liga Mistrzów: Vive o krok od ćwierćfinału!

Liga Mistrzów: Vive o krok od ćwierćfinału!

 

Doskonały wynik Vive Tauronu Kielce w Brześciu! Mistrzowie Polski wygrali z Mieszkowem w pierwszym fazy TOP 16 Ligi Mistrzów 32:28 (12:14) i są na dobrej drodze do awansu do ćwierćfinału rozgrywek!

Kielczanie zwycięstwo w Brześciu zawdzięczają fenomenalnemu występowi Michała Jureckiego. Lider Vive Tauronu tylko w drugiej połowie rzucił rywalom siedem bramek, całe spotkanie kończąc z 10 trafieniami. Jurecki imponował siłą i dynamiką, raz po raz “wjeżdżając” między rywali na szósty metr. Mistrzowie Białorusi kompletnie nie potrafili znaleźć sposobu na jego zatrzymanie.

Mimo “szalejącego” na parkiecie Jureckiego, Mieszkow przez blisko 45 minut spotkania prowadził z kieleckim zespołem wyrównany bój. Co więcej, w pierwszej połowie podopieczni Siergieja Bebeszki byli nawet stroną przeważającą, zasłużenie prowadząc do przerwy 14:12. Vive bardzo słabo prezentowało się wówczas w obronie, na czym korzystali rozgrywający Paweł Atman oraz obrotowy Rastko Stojković.

To właśnie ten duet był w sobotę motorem napędowym Mieszkowa. Białoruska drużyna po raz pierwszy wyszła na dwubramkowe prowadzenie w 11. minucie (6:4), kiedy na listę strzelców wpisał się Atman. Vive odrobiło później straty, ale dwa gole Stojkovicia przywróciły rywalom prowadzenie tuż przed przerwą.

W drugiej połowie doświadczenie kieleckiej ekipy wzięło jednak górę. Mieszkow po raz ostatni znajdował się na prowadzeniu w 44. minucie (21:20), ale wówczas sprawy w swoje ręce wziął Uros Zorman. Słoweniec doskonale rozprowadzał ataki mistrzów Polski, którzy po przerwie zdecydowanie poprawili też grę w obronie. W 50. minucie Vive prowadziło już 24:21 i do końca meczu kontrolowało wynik. Rywali rozstrzelali Jurecki i Bielecki.

Najwięcej bramek dla kieleckiej drużyny, oprócz wspomnianego już Jureckiego, zdobyli Bielecki (osiem) oraz Uros Zorman (cztery). W ekipie z Mieszkowa najskuteczniejsi byli Atman (siedem trafień), Stojković (pięć goli) oraz Siergiej Szyłowicz (cztery bramki).

Kielczanie dzięki zwycięstwu 32:28 są o krok od awansu do ćwierćfinału. W nim podopieczni Tałanta Dujszebajewa będą mogli zameldować się w Wielką Sobotę, kiedy to dojdzie do rewanżowego starcia w Hali Legionów.

Fot. PRESS FOCUS